Jaki Departament, taki raport
Kategoria (Bez kategorii), Józef Zawadzki 28-02-2009
Sporo prawdy, ale więcej kłamstw!
Jedna z metod socjotechnicznej manipulacji! Departament Stanu USA corocznie oceniając przestrzeganie praw człowieka na świecie wystawia nam niezbyt pochlebne świadectwo w tej materii,co jest o tyle trudne do „przełknięcia”, że raport ów zawiera haniebne oszczerstwa.
Niestety,wypada się zgodzić z przepełnionymi więzieniami,korupcją, nieskutecznym sądownictwem. Reszta raportu to brednie i kalumnie: łamanie prawa do prywatności, antysemityzm, rasizm, akceptacja korupcji w społeczeństwie,brak tolerancji wobec homoseksualistów, pisane chyba na zamówienie lub też pojawiły się w raporcie o nas, jako wynik pomyłki i podstawienia danych innego kraju.Stawiam na to pierwsze. A Ty?
Tak pisze sojusznik?
USA są wielkie, bogate, to fakt. Ale mądrzejsze z tego tytułu wcale nie są, a miernot na urzędach mają nawet pewnie więcej (relatywnie) niż u nas. Skąd takie moje przypuszczenie? Hm, jako tako rozgarnięty człowiek nie wypuściłby do wiadomości publicznej takiego raportu. Chyba, że jest świadomy jego fałszu, swojej tożsamości i realizuje czyjeś zlecenie bądź własny cel. Tu, rzecz jasna wypada postawić na to drugie, choć ilość miernot przez to w USA nie spada. Nikt chyba nie ma wątpliwości w czyim interesie pisany był ten raport.Proszę, wciąż im mało!

