Migawki - publicystyka, polityka

PSL było takie zawsze, tym się wyróżniało:co chcecie od Pawlaka, że zatrudnia najbliższych i różnych pociotków?

Kategoria (Bez kategorii), Józef Zawadzki 12-03-2009

 

Koalicja chyba od tego nie pęknie,ale…

Już się nie mówi w PO o nepotyzmie, a jedynie o konflikcie interesów, zaś Pawlak zapewnia, że koalicja jest niezagrożona. Ciekawe czy ten jego pogląd podziela Tusk?

Skoro nagle wywleczono tajemnicę poliszynela, to faktycznie, po to żeby Pawlakowi dokopać. Kto ma w tym interes? PO, jako całość z pewnością nie: po utracie większości parlamentarnej – w przypadku rozpadu koalicji – prawdopodobnie doprowadziłaby do wcześniejszych wyborów, których jednak, wbrew sondażowemu tumanieniu, nie wygra. A może jakiś mniejszy interesik? Czyj? Ha, kto może widzieć konkurenta w wyścigu do stanowiska premiera, gdyby Tusk zdecydował się walczyć o prezydenturę? Już wiemy czyj? Tak, szara eminencja PO chce pozbyć się konkurenta przez, fakt, słuszne, zdyskredytowanie go.

 

Największym przegranym tych przepychanek będzie Tusk

Jeśli drugi raz popełni ten błąd i wystartuje w wyborach prezydenckich, to nie będzie ani premierem, ani prezydentem. Tyle, że to akurat powinno nas cieszyć. Ale z drugiej strony smucić, bo premiera możemy mieć jeszcze mniej udanego, chociaż niektórzy uspokajają, chyba niesłusznie, że to – jeszcze gorszy premier – nie jest możliwe!