Czyż Premier nie powinien zajmować się innymi sprawami, niż promowanie swojego wątpliwej jakości kandydata na prezydenta?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 30-06-2010
Tagi : Jarosław Kaczyński, Komorowski, Tusk, wątpliwej jakości
Premier jest od premierowania
Nie od Bronka promowania,
O wojnie niech nie peroruje,
Tylko rządy właściwie sprawuje,
Dość już czasu marnowania!
Tylko wojna mu w głowie
Wygrana Jarosława Kaczyńskiego ma według niego oznaczać „wydatkowanie gigantycznej ilości energii i czasu i koncentracji na politycznej wojnie” – tak mówi Tusk w „Polityce” No proszę, przyznaje, że PO i jej biznesowi promotorzy inaczej nie potrafią. Wojnę tę z PiSem rozpoczęli i nie potrafią jej zakończyć. Nie będzie problemu, Panie Premierze, jak zaczniecie przygotowywać dobre dla obywateli ustawy i prowadzić przy tym szerokie konsultacje społeczne. Nie dano Wam przecież, fakt, bardzo nierozważnie, władzy po to, byście demontowali państwo polskie i pauperyzowali jego społeczeństwo pasąc jedynie swoich! Jeśli prezydent się z Wami nie zgadza, o mędrcy, to nie znaczy, że chce jakiejś idiotycznej wojny. Pokazuje Wam jedynie, że idzie złym kierunku i Waszym psim obowiązkiem jest ten kierunek zmienić. To bardzo proste w kategoriach prerogatyw rządu i prezydenta.
Mechanizm projekcji aż nadto widoczny, Panie Premierze
To wstyd komuś zarzucać chęć zemsty, jak sam Pan z całą Platformą nią dyszy. Mówi Pan „Taka też będzie prezydentura Jarosława Kaczyńskiego. To jest totalna wojna także w imię zemsty, bo przecież w tym obozie rośnie obsesja dotycząca Smoleńska, obsesja wojny domowej” Jeśli się nie zmienicie to, taka będzie, bo ten Naród zasługuje na to, żeby obronić go przed takimi wrogami obywateli jak Wy. A Smoleńska, to żadna obsesja. Rola pańskiego rządu w fatalnym przygotowaniu wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu musi być wyjaśniona. I będzie, bez względu jak głośno będzie Pań krzyczał o rzekomej „obsesji”.

