Migawki - publicystyka, polityka

Co to wszystko znaczy?

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 31-07-2010

Tagi : , , , ,

Czasowo rozdzielono wizyty,

Zły nagonki był syty,

Tego mu tylko brakowało,

By wielu odpowiedzialności nie stało,

A ten i ów był moralności wyzbyty.

Polski MSZ czy strona rosyjska odpowiada za poważne n niedoróbki w sprawie wizyty polskiej delacji w Katyniu?

Od Rzepy dowiedzieliśmy się, że na dwa dni przed wizytą lotnisko w Smoleńsku nie miało kompletu danych o przylocie polskiego, rządowego samolotu z Prezydentem na pokładzie. Rzecznik MSZ potwierdza, iż w resorcie wiedziano, że jeszcze 8 kwietnia lotnisko nie dysponowało numerem zgody na przelot tupolewa. Czy to tylko „niedopatrzenie”, czy też świadome działanie przeciwko tej wizycie? Tylko czyje: strony polskiej, tj. MSZ czy strony rosyjskiej? Nasze ministerstwo sugeruje że to „niedopatrzenie” mogące skutkować niewpuszczeniem polskiej delegacji to robota Rosjan. A może to element jakiejś większej całości?

Kolejny przykład tego, jak haniebnie działano na szkodę prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Nie da się zaprzeczyć, że nagonka, jaką na Niego urządzono jakoś jednak wpisuje się w ten tragiczny finał. A jej autorzy i wykonawcy? No, czują się zupełnie niewinni, z siebie zadowoleni i nawet po Jego tragicznej śmierci nie dają Mu spokoju. Ba, zwyrodnialcy, moralne karły tak mają. Wydaje się być niepojęte, że tak wielu ich wśród Polaków.

Mędrcy z PO swoje nicnierobienie chcą kompensować „bezalternatywnym” drenażem kieszeni Polaków

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 31-07-2010

Tagi : , ,

Nieudolność rządzenia podatkami pokrywają,

Coś o zielonej wyspie bajają,

Że nie wzrosną ceny żywności,

Nie ucierpią najubożsi,

Tak obywatelom ściemniają.

I wciąż ściemniają, że jesteśmy jakąś tam zieloną wyspą na morzu światowego kryzysu

Jeśli nawet w gospodarce i finansach nie było większych wstrząsów, to przecież nie zawdzięczamy tego PO, tylko rozkręceniu gospodarki przez poprzedników – nie zmieni tego faktu ich dyskredytowanie przez funkcyjnych Platformy. Ale jeśli to taka wyspa szczęśliwości, to dlaczego rząd tak łapczywie zagląda do kieszeni obywateli? Czy może włożył tam coś?!!!

VAT podniesiony o jeden procent musi przecież spowodować także wzrost cen żywności. A tu Szef owych mędrców zapowiada, iż szuka ze swoim kolegą rozwiązań, które sprawią, że „żywność nie powinna podrożeć”. Przepraszam, ale to bełkot pod publiczkę – wystarczy, że podrożeją nośniki energii i stosowny wzrost cen wszystkiego jest nieuchronny. Do kogo zatem ta „gadka” Premiera? Ma obywateli za nierozgarniętych?

Inne kalkulacje Tuska

Oto ogłosił rodakom, że 25% udziałów w PKO PB i PZU wystarcza, by „zabezpieczyć interesy skarbu państwa”. Ha, a to dopiero kuriozum 25 procent może zrównoważyć, przeciwstawić się 75, niechby nawet rozproszonym – tu konsolidacja jest zawsze możliwa. Gdyby tak było, to nigdzie na świecie państwo nie miałoby przynajmniej pakietu kontrolnego akcji, bo po co? Pan Premier Tusk i jego koledzy mają widać jakieś unikalne, w skali światowej, umiejętności zarządzania finansami państwa. Hm, ale jeśli tak, to dlaczego zagraża nam grecki scenariusz ich załamania? Jest wielu takich, którzy twierdzą, że to właśnie on jest dla nas „bezalternatywny”. No, macie głupole swoją Platformę mieniąca się Obywatelską.