|
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 09-08-2010
Rodacy, oszczędzać musimy,
Inaczej w długu się udusimy,
Ale żeby rozkręcić inwestycje,
Trzeba wziąć Banku propozycje,
Tylko ten raz kredytem się skusimy.
Tusk co innego mówi, co innego robi
Oto “Rzeczpospolita” informuje, że polski rząd wyciąga rękę po 2 mld pożyczki z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na współfinasowanie projektów unijnych w kraju. Do tej pory nigdy czegoś takiego nie robiono, a nasz wkład finansowy w owe projekty pokrywany był bez pomocy tego banku. Ten rząd mówi o konieczności ograniczania długu publicznego zapowiadając bezczelne sięganie do kieszeni obywateli, ale sam, bezceremonialnie go powiększa! Czy nie jest to jakaś groźna w skutkach paranoja rządzących? Wchodzimy na niebezpieczną ścieżkę brania z Unii iluzorycznych pieniędzy – w rzeczywistości będziemy się w niej tylko zadłużać. A może mają w końcu nas przejąć za długi? Czy mędrcy z PO biorą pod uwagę taką ewentualność?
Oszczędzanie niech rząd od siebie zacznie !
Za czasów PO zwiększyła się niepomiernie armia urzędników, którzy nie tylko biorą z państwowej kiesy pieniądze, ale jeszcze utrudniają życie obywatelom krepując ich biurokratycznym powrozem! Czy tak postępują liberałowie, prowadząc do nowotworowego bujania biurokracji? Ale tu trzeba zapytać czy funkcjonariusze dawnej UW, a obecnie PO są prawdziwymi liberałami? Jeśli nie, to kim są? I dlaczego we władanie oddano im Polskę?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 08-08-2010
Ojczyzna dobra potrzebuje
Za dobrość serdecznie dziękuje,
Weźcie też swoją politykość,
Intelektualną płytkość, miodość i mlekość,
Choć tego Wam nie brakuje.
Ha, ha, teraz wszystko jasne za sprawą złotoustego Komorowskiego
Ja nie widziałem tego dobra Ojczyzny realizowanego przez Platformę? A Ty, widziałeś? Też nie. No, ale nie dziwmy się, bo w czasie zaprzysiężenia prezydent Bronisław Komorowski wszystko wyjaśnił : najwyższym nakazem dla niego będzie dobrość Ojczyzny. To chyba to, co daje z siebie teraz PO, nie? Demontaż polskiego państwa , a w tym : prowadzenie kraju na skraj finansowej przepaści, rozkład służby zdrowia, edukacji, wojska , gospodarki morskiej, szkolnictwa, wzrost bezrobocia, brak perspektyw dla młodych Polaków, wzrost kosztów utrzymania i.t.d.
Czeka na dobrość do kwadratu
Do tej pory raczyła nią rodaków sama Platforma i PSL. Od objęcia urzędu o dobrość Ojczyzny i Polaków dbał będzie również prezydent Komorowski. No co jest? Cieszyć się. Czeka nas kraj w mlekość i miodość opływający.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 06-08-2010
Minutą ciszy pamięć Prezydenta uczczono,
Komorowskiego zaprzysiężono,
Niech żyje król, wołają niektórzy,
Spokój będzie po burzy,
Jednak zbyt wiele zaprzepaszczono.
Miller i Marcinkiewicz piją sobie z dzióbków – ich ujadanie na Kaczyńskiego wywołuje mdłości
Politycznie nikt. Zaistniał dzięki Kaczyńskiemu, który nieopatrznie namaścił go na premiera. A ten, uwierzył, że jest kimś. Wyszło, że tylko malowanym. Po dymisji poszukał potwierdzenia swojej męskości rozbijając własną rodzinę. Porzucił PiS. Stał się jego opluwaczem do wynajęcia. No i pluje, jakby nie miał rozumu. Powtarza to, jak zgrana płyta, co gardłują funkcyjni PO : że Jarosław Kaczyński zdjął maskę, jest inny, że dzieli społeczeństwo, że pała nienawiścią, kieruje się emocjami. Na tych bredniach u różnych baranów PO zyskała głosy, ale ludzie rozumni Kaczyńskiego widzą inaczej. Bodaj jedynego obecnie na polskiej scenie politycznej męża stanu, który nie może i nie powinien przejść do porządku dziennego nad tragiczna śmiercią Brata, która, jak wiele na to wskazuje, była efektem zbrodniczego zamachu. Świadomie nie wykorzystywał jej w kampanii wyborczej, co, jak pisałem, moim zdaniem było błędem, ale przecież to nie oznaczało, że sprawę tę zostawi i występował w jakiejś masce. Postrzegają go jako jedynego polityka, który gotowy jest poświęcić wszystko dla obrony narodowego interesu, dla Polski, której rząd służący bogatym, prowadzi ją do katastrofy. Oceniające Kaczyńskiego mądrości Millera nie są warte nawet komentowania.
Czy Kaczyński mógł być na zaprzysiężeniu Komorowskiego?
Gdyby był hipokrytą i moralnym zwyrodnialcem, to tak. Ale różnej maści karły odmawiają mu nawet tego prawa nieuczestniczenia w uroczystości, która jest niejako następstwem trwającej prze lata nagonki na prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Ale jest i inny powód, wystarczający, sam w sobie, by nie być na rzeczonej uroczystości. Otóż prezydentura Komorowskiego otwiera drogę do nieskrępowanego już niczym demontażu państwa polskiego. Czy odpowiedzialny polityk może uczestniczyć w jej inauguracji? Nie może. No, i Jarosław Kaczyński również dlatego nie uczestniczył. Mamy demokrację? Miał do tego prawo? To zamknijcie gęby różni szczekacze, którzy coraz częściej trafiacie w próżnię, bo nawet niezbyt rozgarnięci wyborcy PO już powoli orientują się w jej gierkach.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 05-08-2010
Przyjaciółmi się mienili,
Zasady śledztwa ustalili,
Ale teraz kłody nam rzucają,
O ustaleniach zapominają,
Czy nie od początku tumanili?
Ale to nie on przecież ustalał zasady śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej
Może, by tak Tusk do Putina się pofatygował? Odbierał od niego takie szczere kondolencje, tak bezgranicznie mu zaufał, tak po przyjacielsku się obejmowali. Albo chociaż, by zadzwonił z pytaniem, dlaczego rosyjscy przyjaciele utrudniają dochodzenie polskim śledczym? Naturalnie, mógłby zareagować też Prezydent elekt. Ale nic z tego. Ponaglić Moskwę do szybszego udostępniania potrzebnych w śledztwie materiałów ma minister Miller, którego bardzo łatwo odprawić z kwitkiem. A może najważniejsze osoby w państwie boją się lecieć do Moskwy? Hm, to akurat nie dziwi.
Ha, ha, robocza wizyta – jakież to znane z PRL określenie
Widać tak bardzo robocza, że obie strony głowią się nad wspólnym komunikatem. Kiedy go uzgodnią? A kto to wie? Powstaje jednak pytanie ,dlaczego to ma być wspólny komunikat? Cóż to, już polski minister nie może we własnym kraju poinformować rodaków o efektach „roboczego spotkania”? Ludzie, co się dzieje? No ba, wraca stare!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 05-08-2010
Śledztwo to faktów badanie,
A nie napuszone gdybanie,
Ekspertyzy potwierdzenia wymagają,
Bez niego, sprawę zaciemniają,
Tak wychodzi tylko gdakanie.
Seremet powtarza to, co już wczesniej słyszeliśmy
To mianowicie, że można wykluczyć zamach przy użyciu broni konwencjonalnej w katastrofie smoleńskiej. Istotnie, może i nie użto tych środków, ale zauważmy, co jest podstawą wykluczenia tej hipotezy. Czy może ciała i ubrania ofiar oraz szczatki tupolewa badali polscy eksperci? Nie. Seremt tak wnioskuje na podstawie danych specjalistów Putina, a właściwie powtarza ten wniosek śledczych rosyjskich. Otóż idzie o to, iż są mocne podstawy ku temu, by ekspertom rosyjskim nie ufać i dlatego dziwi mnie że polski Prokurator Generalny tak łatwo formułuje kategoryczne wnioski w oparciu o ich ustelania. Przecież tu aż się prosi potwierdzenie wyników tych badań przynajmniej przez ekspertów polskich, a najlepiej jakichś niezależnych, o których przecież dzisiaj nietrudno.
Dalsze dywagacje Seremeta
Tu już używa wyrażenia „wydaje się” mówiąc o tym że mniej realna jest hipoteza o spowodowaniu katastrofy przy użyciu „jakichś supernowoczesnych urządzeń i wywołania w ten sposóbzakłóceń pracy samolotu”. Ale w dalszym ciągu pozostaje w narracji jaka nie przystoi prokuratorowi. W dodatku generalnemu. Jeśli już coś mówi, w tej nowej polityce informacyjnej, to niech to będą konkrety, a nie to, co p. Seremetowi się wydaje. Wydawać to się może mnie, komuś innemu, a nie osobie prowadzacej śledztwo. Jak bowiem można prowadzić jakiekolwiek dochodzenie w oparciu o „wydaje się”. Marność, co?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 04-08-2010
Kruszyny, z krzyżem walczyć chcecie?
Nic innego nie umiecie?
A tyle jest rzeczy do zrobienia,
Ale w Was nie ma pomysłu cienia,
Nie wierzycie, że Naród Was zmiecie?
Do końca Waszych dni przypominać Wam będzie to, co zrobiliście z Prezydentem RP
Nawet jeśli uda się Wam ten krzyż gdzieś przenieść, to i tak pozostanie w Waszej pamięci. Pamiętać też będą Polacy. Zamiast usuwaniem tego symbolu wiary i tragicznej katastrofy, zajmijcie wyjaśnieniem jej przyczyn. I nie tylko tym, choć na dziś to rzecz najważniejsza również dla naszej tożsamości. Zacznijcie wreszcie reformować państwo, bo wytrwale prowadzicie je na skraj finansowej przepaści. Wróćcie, kłamcy, do swoich obietnic wyborczych. Choć na chwilę ryje od koryt odsuńcie. Nie do żarcia, kies napychania powołał Was otumaniony Naród.
Akcja porządkowa?
No, Premier takowej nie wyklucza i czeka na „opadnięcie emocji”. Ha, no to nie doczeka się, bo nie same emocje tu się gromadzą. Pamięć, pamięć o tych, którzy zginęli w tragicznej katastrofie. I potrzeba prawdy w sprawie jej przyczyn. A co ma na to Tusk, który oddał Putinowi śledztwo? No jak to co? Pały sił porządkowych. Hm, skąd my to znamy?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 02-08-2010
Rosjanie na nosie Polakom grają,
Danych ze śledztwa nie udostępniają,
A czego się spodziewali,
Ci, którzy dochodzenie im oddali?
Czy oni do rządzenia dorastają?
Putin blokuje polskim prokuratorom dostęp do materiałów dotyczących katastrofy
Koniec żałosnej gry o wzajemnej miłości, zaufaniu, współczuciu? Na sześć wniosków o tzw. pomoc prawną Rosjanie zrealizowani tylko częściowo, jak powiada Seremet, zrealizowali jeden z nich!!! A kto nadzoruje rosyjskich specjalistów? Czy sam, wielostronnie wyszkolony premier Rosji?! Dzisiaj Edmund Klich oświadczył wprost, że „Rosjanie nie chcą udostępniać materiałów”. No, macie przyjaciół, przygłupy chwalący to rozwiązanie dochodzenia przyczyn tragedii!!!
Potrzebne stanowcze działania polskiego rządu
Ba, łatwo powiedzieć. Ale czy my mamy rząd, czy tylko funkcjonariuszy PO i PSL, którzy dorwawszy się , dziwnym zrządzeniem losu, do rządzenia nie potrafią wykorzystać jego instrumentów ograniczając się jedynie do pilnowania swoich stołków, ewentualnie spychając z nich tych, którzy zostali usnani za konkurentów? Czy rząd suwerennego państwa tak gładko oddałby Rosjanom znanym w świecie od lat z poszanowania standardów prawnych sprawy najważniejszego w powojennej historii śledztwa dotyczącego m.in. śmierci Prezydenta Rzeczpospolitej Poslkiej?!!!!!! No to jak, mamy rząd?
Protesty samego Klicha do Anoniny nic nie dadzą. Niech zabiorą wreszcie głos Tusk i Komorowski, którzy są współodpowiedzialni za takie usytuowanie prokuratorskiego dochodzenia. Jeszcze niedawno ściskali się z Putinem. Nie mogą z nim porozmawiać? Tak, jak czasem potrzeba, tak jak rozmawiają niekiedy faceci : twardo, konkretnie, bez znieczulenia i pustych gestów. Czy stać na to naszego Premiera i Prezydenta elekta?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 02-08-2010
Wszystko było niby cacy,
Z zadowoleniem gładzili się po pustej glacy,
Aż pękła bańka finansowa,
Czeka nas tragedia nowa,
Oszukali Polaków łajdacy!
Co mędrcy z PO zrobili z naszymi pieniędzmi?!
PiS zostawił tym nieudacznikom państwową kiesę w doskonałym, niespotykanym do tej pory stanie, z deficytem budżetowym 18 miliardów. Dzisiaj ów deficyt jest ponad dwa razy większy, nie zmniejszy się również w roku przyszłym. Przez cały czas swego nicnierobienia zapewniali społeczeństwo o dobrej kondycji finansowej kraju, aż tu po wyborach pokazali swoją nagość w kwestiach zarządzania finansami – dług publiczny rośnie w astronomicznym tempie, wkrótce, jak Grecja pojedziemy na finasowych oparach, no i kłamcy zapowiadający zmniejszanie podatków zaczynają je zwiększać! Komu, jakiemu państwu potrzebny taki rząd?! Za co, Niebiosa tak każą Polskę? Hm, pewnikiem za głupotę wyborców, a kar tych dopiero początek.
Zabrać najuboższym
W nich podatek VAT uderzy najbardziej. Jeśli mędrcom uda się zrealizować zapowiedzi, to za trzy lata wyniesie on, uwaga, 25%!!!, co umieści nasz kraj w niechlubnej europejskiej czołówce. Tymczasem dochody z podatku dochodowego spadają, bo n nieudacznicy nie potrafią skutecznie ich ściągać od przedsiębiorców. A może niewystarczająco chcą?!
No, co głupole wyborcy PO?
Dobrze Wam tak? Wasza sprawa. Ale dlaczego przez Was mają cierpieć normalni Polacy? Ot, nowy solidaryzm społeczny. W cierpieniu.
|
|