|
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 26-03-2011
10 kwietnia Polakom przypomni,
Że traktowani jesteśmy, jak jacyś bezdomni,
Bez 1000 letniej tradycji,
W szponach przedziwnej koalicji,
Historii swojej i siły niepomni.
Rocznica, która może zmieść nieudaczników mieniących się „rządem”
Szczególnie, jeśli „dołoży” się do niej katastrofalny stan finansów państwa i związany z tym wzrost cen oraz spadek realnych zarobków!
Ona zaś sama wskazuje, jak polską była prezydentura śp. Lecha Kaczyńskiego, jak zależało mu na tym, byśmy byli krajem rzeczywiście liczącym się w Europie, a nie odbiorcą tanich pochwał tych, którzy knują ponad naszymi głowami! Jak nijaką, wyzutą z wszelkich wzniosłych idei jest ta, pożal się Boże, obecna.
10 kwietnia przypomni Polakom i światu, w naszym państwie, nie ma winnych „zdarzenia” w którym ginie Głowa Państwa, generalicja, parlamentarzyści, osoby wielce znaczące w życiu społecznym. Ha, wszystko odbyło się zgodnie z procedurami!!!! Jakimi?!!!!
Pokaże także, że jako państwo leżymy u stóp Moskali. Niektórzy nawet je z lubością liżą!!!!! A Warszawa przecież nie zawsze taka była!!!! I podnieść się musi!
To wystarczające, najważniejsze powody, by pamięć o tych, którzy tam zginęli pomniejszać, zacierać, sprowadzać do zwyczajnego wypadku!!!!
Ale, w takim razie
Komu owi „rządzący” służą? Tobie nie? Mnie też nie! Jako Naród, będziemy mieć kolejną okazję pokazać, że już nie śpimy. Mało tego, domagamy się ustąpienia tego (nie)rządu!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 20-03-2011
Z „ofensywą dyplomatyczną” wyskoczył,
Przepis na bigos przytoczył,
Złożył kondolencję Japończykom,
Uśmiech posłał Chińczykom,
No, chyba niczego nie przeoczył.
Tomasz Nałęcz
Pryncypałowi słownik ortograficzny kupi. Albo przynajmniej najpierw sprawdzi to, co Prezydent zechce maluczkim na piśmie ogłosić. No, w końcu doradca na coś by się przydał. Nadziei, że prezydent Komorowski złoży urząd, by uniknąć dalszej kompromitacji ( że sam się kompromituje to nie problem) państwa i Narodu, mieć przecież nie można.
Tu przypomina się
„Wykład” Komorowskiego, od biedy dobry u cioci na imieninach, bo o także o bigosie, w ramach „ofensywy dyplomatycznej”, jaki wygłosił był w USA, w grudniu ubiegłego roku. Taki sam wstyd, jak za ortografię!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 18-03-2011
Indian ograbili.
Statek z Żydami zawrócili,
Stali się restytucji mienia rzecznikami,
Zapominając, że sami są złodziejami,
Dosyć już Świat praworządnością mamili!
Oczywiście, lata 1943-1944
W USA doskonale wiedziano, co Niemcy robią z Żydami w Polsce. I…nie kiwnięto nawet palcem, by piekielną maszynerię mordu zatrzymać, zniszczyć! A teraz mają czelność nakłaniać nas do uchwalenia ustawy restytuującej prywatne mienie żydowskie?!
Niecałkiem rozgarnięty Wuju Samie, zauważ: była wojna, a potem sowiecka okupacja Polski. Wszyscy obywatele kogoś, coś stracili, niektórzy olbrzymie nawet majątki. I kto, bałwany, ma im to zwrócić? Bogu ducha winne obecne pokolenie czy nawet pokolenia przyszłe? Już nie ma , niedouki, PRL! I z czego, puste czerepy? A Indianom zadośćuczyniliście, najeźdźcy?!
Nie tylko polscy Żydzi stracili
Ale to były zdarzenia nadzwyczajne! Dzisiaj żyjący Polacy nie mogą ponosić odpowiedzialności za pożogę wojenną, ani też za bolszewicką okupację Polski. Zwłaszcza, że nie ma, z czego wypłacać rekompensat poszkodowanym, nawet, jakby ktoś, bez zdrowych zmysłów, tego chciał. To nie my wywołaliśmy wojnę, to nie my sprowadziliśmy do Polski czerwoną zarazę! Prawo własności? A podetrzyjcie się nim, w takiej sytuacji!
Jest czymś haniebnym, uwłaczającym godności człowieka domagać się od żyjących obecnie Polaków haraczu za niewątpliwe szkody Niemiec i Rosji wyrządzone polskim Żydom!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 17-03-2011
Zabierają,
Amówią, że dają
W Polakach chyba głupków widzą,
Nie tylko z rozumu szydzą,
Rodacy wreszcie się na nich poznają.
„Intelektualną i moralną”
Chociaż pan Profesor nie jest z mojej bajki, to bardzo jestem rad, że ocenia Was tak samo jak ja. Ba, jak miliony Polaków. Ale to w końcu profesor i były wicepremier. Ekonomista. Zna się chyba na rzeczy bałwany, co? Co prawda mówi o owej nędzy tylko w odniesieniu do sposobu prowadzenia przez Was debaty, ale widać nie chce tego publicznie rozciągać,może przez litość nad Wami, na pozostałe Wasze „walory”, boć przecie wywodzi się z tego samego pnia, co i Wy.
„Reforma”OFE jest skokiem na kasę emerytów i tego nie mogą ukryć żadne łamańce, nie tylko logiczne ministra Rostowskiego. Mydlenie oczu o tzw. indywidualnych subkontach emerytów w ZUSie jest tylko dla idiotów. Liczy się twarda gotówka, a ta ma pójść na przedłużenie konania tego nadzwyczaj nieudanego (nie) rządu. Co z tego, że na takim subkoncie będzie coś zapisane, jak kasy zero? Kogo potem jeszcze okradną?
Premier liczy na lewicę
Ale ta aż tak nierozsądna chyba nie jest. W końcu emeryci to wielomilionowa rzesza wyborców, która na PO już postawiła krzyżyk. Ma się rozumieć, że nie ten wyborczy!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 11-03-2011
Karły Jego pamięć szargają,
Jakieś ułaskawienie wywlekają,
Bo rocznica mordu się zbliża,
A dochodzenie rozumowi ubliża,
Dlatego tak się żałośnie miotają.
Prawo łaski to konstytucyjnie i zwyczajowo niczym nieograniczona wobec skazanych wola głowy państwa.
Kapujecie, karły? Zresztą śp. prezydent Lech Kaczyński korzystał z tego prawa nadzwyczaj rzadko, w porównaniu ze swoimi poprzednikami, tylko 202 razy, co stanowi jedynie mniej niż 6% ułaskawień Lecha Wałęsy ( 3454 ) i mniej niż 5% tych Aleksandra Kwaśniewskiego ( 4288 w obu kadencjach). Prezydent Komorowski już ułaskawił ponad 50 osób w ciągu paru miesięcy urzędowania! O co Wam, chodzi, miernoty? Rozumiecie? To prawo prezydenta. Nieograniczone niczym. Na pewno nie Waszym ujadaniem. I takim powinno pozostać, jeśli chcemy dalej należeć do nacji cywilizowanych.
Świnie plują na prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed pierwszą rocznicą Jego mordu
Za wszelką cenę chcą wmówić, choć niewielkiej grupie otumanionych i przygłupów takich, jakimi sami są, że prezydent Lech Kaczyński nie był tak kryształowo czysty, skoro ułaskawił tego czy tamtego skazanego. Ale zabieg daremny, bo normalni ludzie rozumieją, że prezydent ma prawo łaski, bezdyskusyjne, nieograniczone skomleniem karzełków, a zamordowany Prezydent korzystał zeń nadzwyczaj rzadko, bodaj najrzadziej ze wszystkich naszych prezydentów.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 09-03-2011
Azaliż tylko prochem być?
Po cóż miałbym wtedy żyć?
Nadziejo, Ty dajesz mi wytrwanie,
Do Miłości wzrastanie,
Bez Ciebie tylko przerwać tę nić!
„Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. A Pan cię wskrzesi w dniu ostatecznym”. Właśnie, bez tej Nadziei. Bez tej Miłości. Czy życie miałoby jakikolwiek sens? Czy samego siebie byłoby warte?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 04-03-2011
Od dzieci wara, łaskawcy,
Zachowujecie się, jak oprawcy,
Dziecko ma rozwijać się w rodzinie,
A nie jakiejś obcej gminie,
Dla Molocha szukajcie innego dawcy!
Czy sami na niego wpadli?
A to żłobki, a to przedszkola już dla czteroletnich dzieci, a to obowiązek szkolny dla sześciolatków. To jakieś horrendum godzące w dziecko właśnie, w rodzinę, w społeczeństwo, w naród wreszcie! Jak najwcześniej wydrzeć dziecko rodzicom, żeby móc zaprogramować je na modłę wynaturzonego liberalizmu, w którym nie ma miejsca na wartości, moralność, które są podstawą współczesnej cywilizacji.
Dziecko może prawidłowe się rozwijać tylko i wyłącznie w środowisku miłości, a to zapewnia jedynie rodzina! Przecież znany nawet różnym niedoukom, traktowany przez niektórych jeszcze dziś, jako guru, Freud uważał, że zręby osobowości człowieka kształtują się do piątego roku życia. To, dlatego w tym okresie w proces wychowania nie powinna ingerować żadna instytucja – ma się rozumieć ma w gębie frazes „dla dobra rodziców i dziecka”. Ale dlaczego najpierw nie poucza rodziców ( niestety, niektórzy z nich takiego ,pouczenia wymagają), że dzieci zbyt wcześnie oderwane od rodziców wyrastają na emocjonalne kaleki?! Współczesna psychologia nie pozostawia, co do tego żadnych wątpliwości! O tak, żłobki i przedszkola to nie jest wynalazek PO. Tyle tylko, że powinny one być wyjątkiem, a nie regułą w wychowywaniu dzieci. Zamiast wspierać i rozwijać instytucje, które mają ingerować w wychowanie, należy wspierać finansowo rodziny wychowujące dzieci tak, żeby żłobek czy przedszkole było tylko wyjątkową koniecznością. Ba, ale taki program mogłaby realizować partia, która jest rzeczywiście obywatelska, a nie tylko nominalnie!
Pozostaje tylko nadzieja, że ta dziwna, służąca z pewnością nie nam partia, już wkrótce zakończy granie tej straszliwej tragifarsy, jaką uczyniła z rządzenia!
Otwarcie furtki dla „małżeństw” jednopłciowych
Uchwalona ustawa „Prywatne prawo międzynarodowe” uznaje takie związki z zagranicy. Wkrótce pojawia się zapewne żądania naszych, seksualnie innych – obcy mają prawo, a my nie? Chociaż nasza konstytucja precyzuje w artykule 18 – samo to jest dosyć kuriozalne, że owo precyzowanie staje się w obecnych czasach konieczne – iż małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety. Ha, ale konstytucję można przecież zmienić, jeśli większość będą mieli podobni popaprańcom mędrcy.
Inne owego elementy szatańskiego programu
Ciągłe próby liberalizacji ustawy antyaborcyjnej tak, aby można było mordować nienarodzonych na życzenie mamusi, demoralizacja zbyt młodych dzieci w szkole nauczaniem o seksie. Brakuje jeszcze ustawy o legalności eutanazji i jako naród będziemy załatwieni. Ha, no o to komuś chodzi!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 02-03-2011
Zgubne decyzje wydają,
Pewnie za często sikają,
Trzeba im pęcherze powiększyć,
Sikanie zmniejszyć,
A najlepiej, niech spadają!
Chcesz podejmować odpowiedzialne decyzje, zwlekaj z oddaniem moczu
Do takiego wniosku doszli holenderscy oraz belgijscy psycholodzy ( ostatni numer “Psychological Science”) i chociaż nie wszystko, jak mi się zdaje, w ich wnioskowaniu „gra” ( nie będę się tu nad tym rozwodził), to główna konkluzja jest słuszna. I ona właśnie interesuje mnie najbardziej. Jest bowiem, w świetle wyników tych badań, wielce prawdopodobne, że nasi przypadkowi rządcy zbyt często zrzucają balast z pęcherza, bo ich decyzje, jeżeli w ogóle jakieś są, w najmniejszym nawet stopniu nie zasługują ma miano „ odpowiedzialne”.
Ograniczyć częstotliwość sikania najwyższych rangą urzędników!
A niech tam, dla narodu trochę pocierpią, poprzedeptują, jeśli ich decyzje miałyby być lepsze. Tych, którzy sikają częściej, niż inni po prostu zwolnić J. Ba, ale jak, kiedy są wybrańcami n
|
|