Prymitywne, zakompleksione, moralne karły nie dają spokoju prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 11-03-2011
Tagi : karły Jego pamięć szargają, prawo łaski
Karły Jego pamięć szargają,
Jakieś ułaskawienie wywlekają,
Bo rocznica mordu się zbliża,
A dochodzenie rozumowi ubliża,
Dlatego tak się żałośnie miotają.
Prawo łaski to konstytucyjnie i zwyczajowo niczym nieograniczona wobec skazanych wola głowy państwa.
Kapujecie, karły? Zresztą śp. prezydent Lech Kaczyński korzystał z tego prawa nadzwyczaj rzadko, w porównaniu ze swoimi poprzednikami, tylko 202 razy, co stanowi jedynie mniej niż 6% ułaskawień Lecha Wałęsy ( 3454 ) i mniej niż 5% tych Aleksandra Kwaśniewskiego ( 4288 w obu kadencjach). Prezydent Komorowski już ułaskawił ponad 50 osób w ciągu paru miesięcy urzędowania! O co Wam, chodzi, miernoty? Rozumiecie? To prawo prezydenta. Nieograniczone niczym. Na pewno nie Waszym ujadaniem. I takim powinno pozostać, jeśli chcemy dalej należeć do nacji cywilizowanych.
Świnie plują na prezydenta Lecha Kaczyńskiego przed pierwszą rocznicą Jego mordu
Za wszelką cenę chcą wmówić, choć niewielkiej grupie otumanionych i przygłupów takich, jakimi sami są, że prezydent Lech Kaczyński nie był tak kryształowo czysty, skoro ułaskawił tego czy tamtego skazanego. Ale zabieg daremny, bo normalni ludzie rozumieją, że prezydent ma prawo łaski, bezdyskusyjne, nieograniczone skomleniem karzełków, a zamordowany Prezydent korzystał zeń nadzwyczaj rzadko, bodaj najrzadziej ze wszystkich naszych prezydentów.

