Migawki - publicystyka, polityka

Lewackiej, międzynarodowej bandy handelek-szwindelek z ACTA

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 26-01-2012

Słowo, myśli posłaniec,

Dla totalitaryzmów niezdobyty szaniec,

Ale lewackie bandy okiełznać je próbują,

Już nawet na Internet szturmują,

Chcą nałożyć mu kaganiec!

Boją się wolnego słowa

Bo ono może kruszyć mury. Zrywać łańcuchy. Budzić z letargu, otwierać ludziom oczy i uszy, zmuszać do myślenia. Dla lewackich organizatorów życia społecznego to straszliwy wróg. Może, bowiem wyjawić, że ten i ów rząd nie jest wart funta kłaków, że to czy tamto, można zrobić inaczej, lepiej. A zbrodnię nazwie zbrodnią, nie katastrofą, Pokaże, że uprawnione jest inne myślenie, niż to rządowe, rządowych skrytykuje, ujawni publicznie wszelkie przekręty, korupcje, malwersacje, prywatę władzy, zawłaszczanie przez  nią państwa, które staje się powoli atrapą, wydmuszką.  Jej wstrętne lokajstwo wobec obcych. Jej pustkę intelektualną, zerowe kompetencje. Przekona obywateli, że mogłoby się żyć im lepiej, dostatniej, z podniesioną głową, z nadzieją na lepsze jutro. Ale bez tych lewaków przy władzy! Ooo, dla lewaka nie masz większego wroga.

ACTA  to handlowe porozumienie z drugim dnem walącym obuchem w demokrację

Dogadało się między sobą jakieś szemrane towarzystwo. W każdym razie jest to gremium niepochodzące w wyborów. Jakaś samozwańcza banda lewaków, która pod pozorem ochrony wartości intelektualnej będzie blokować wolne słowo i myśl w Internecie. Bodaj jedynym, bo o globalnym zasięgu bastionie wolności! A różne rodzime kałmuki  gardłują, że to dobrze. Internet to przecież miejsce dla chamstwa, przestępstwa nie tylko obyczajowego, chuligaństwa i czego tam jeszcze – rynsztok i dno. Zatem kałmuki posłuchajcie. Nożem można kroić chleb, ale można i zabić. Czy z tego powodu ludzie nie mogą posługiwać się nożem? Atom leczy, ogrzewa  i zabija. Czy dlatego nie można się nim posługiwać? To najlepiej zakażcie posługiwania się w ogóle językiem, jakimkolwiek! Toż język jest również nośnikiem treści ze wszech miar nagannych, nierzadko przestępczych! Ale czy tylko, sieroty? Czy chroniąc jedno dobro, można poświęcać inne? Oprócz niewątpliwych elementów o charakterze przestępczym, obrazoburczym, chamskim, Internet jest miejscem nieskrępowanej wymiany myśli, informacji – to wartość sama w sobie i ona nadaje rację bytu temu medium. A Wam, od tego wara!

Neocenzura w pseudodemokracji

Niezbywalnym dla demokracji, bo jej elementem konstytutywnym, jest wolność słowa! Bez niego demokracja jest tylko nominalnie. Tak, jak była w komunie, w PRL np. I komunę rozwaliło słowo właśnie! To nuże je okiełznać, ujeździć, uwięzić! W istocie bandyckie ACTA są tego żałosną próbą.

Kompromitują państwo polskie

W takim kraju, jak Polska, gdzie wolne słowo przez wieki całe, właśnie kruszyło mury i łańcuchy, podpisanie ACTA jest sromotną  hańbą, szarganiem naszej historii, ale i współczesności.

Jest jakieś wyście?

Ha, jak nie, jak tak? Lewacką bandę przegonić! No, spoko. W sposób cywilizowany. Demokratyczny! Kartką wyborczą. Czego sobie i Państwu życzę.

Polska w szponach rosyjskiej agentury i korporacji nie tylko farmaceutycznych

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 11-01-2012

Premiera jakby nie było,

O walce nawet mu się nie śniło,

Chyba, że z obcą, piłkarską drużyną,

Za cenę bycia aktorzyną,

A agentura hasa, aż miło!

Tak, jak byśmy nie mieli rządu!

Prof. Zybertowicz w ostatnim numerze „Uważam rze” przytacza znamienne, ale przez usłużne media niezauważone słowa Tuska ( no, miał jakieś takie olśnienie,  nie wiadomo dokładnie czym spowodowane)  na temat kondycji naszych służb specjalnych:„Stwierdzam, że zasób informacji dostarczanych przez służby, niezbędnych dla premiera i prezydenta jest po prostu bardzo ubogi. Mógłbym natomiast już dziś napisać  książkę jakie klany walczą ze sobą wewnątrz poszczególnych służb. Odnoszę  przygnębiające wrażenie, że bardzo wielu oficerów służb specjalnych to sa prywatne armie byłego szefa, aktualnego szefa czy przyszłego szefa i zajmujące się głownie intrygami. Zioło chyba nie prowadzi aż do takich wynurzeń, a po za tym jego zażywanie przez Premiera to, jak stwierdził, już przeszłość. Hm, to dosyć zdumiewająca wypowiedź Tuska. Oto premier dużego państwa publicznie przyznaje, że właściwie nie ma władzy nad służbami specjalnymi. W swym szokującym wyznaniu idzie jeszcze dalej – pośrednio stwierdza, że owe służby to państwo w państwo, nie mają żadnej kontroli demokratycznych instytucji, w tym premiera! Ludzie!!!!! To przecież niewiarygodne! Ale prawdziwe, bo sam Tusk nad tym płacze! Powody szlochu są dwa : pierwszy to brak rzeczonych informacji, a drugi to bezsilność obecnego Premiera, bo, de facto, przyznaje się do tego, iż na funkcjonowanie owych służb nie ma wpływu!!!! Jak nie ma go premier to, kto ma? Ano nikt!!! Zaraz, zaraz. Owszem, wpływ jest. Tyle tylko, że Rosji, która panowała, panuje i… mam nadzieję, że nie będzie, nad naszymi służbami specjalnymi – przecież znacząca ich część zdobywała szlify w….Moskwie!  A państwo, które takowych służb nie ma, przestaje być bytem suwerennym, bo nie ma decydującego wpływu na swoją gospodarkę, życie społeczne i politykę międzynarodową. Staje się marionetką kierowaną przez podmioty zewnętrzne! Sprawiła nam to PO właśnie!

Prezydent Lech Kaczyński i PiS chcieli rozbić agenturalne lobby w Polsce!

Zrobili wiele, jak nikt inny, w tym kierunku. W pierwszym rzędzie zlikwidowali WSI, to szpiegowskie ramię Rosji w Polsce! Znamienne, że przeciwko tej likwidacji był Bronisław Komorowski, obecny, o Boże! prezydent  RP!

PiS nie zdążył w tej kwestii zrobić wszystkiego. A z Prezydentem, który nie godził się na sprowadzanie Polski do roli wasala i klienta, wiemy, co zrobiono! Ciekawe, że miało to stanowić tzw. nowe otwarcie w stosunkach z Rosją! Otwarcie czego? Jeszcze większej zależności?

Dzisiaj, kiedy prezydenta Lecha Kaczyńskiego już zgładzono, minister  sprawa zagranicznych RP, przy  aprobacie premiera RP publicznie bezczelnie głosi chęć podporządkowania Polski Niemcom, od których premier Tusk nie wstydzi się,  przyjmować odznaczenia!!! Blokowane są nasze dążenia do niezależności energetycznej, „wypompowywane” są z Polski miliardowe kwoty kapitału„ tracimy ostatnie banki, nowotworowo buja korupcja, „rozłożona” została nasza armia, oświata, służba zdrowia, media służą obcym lobby, próbują szydzić z opozycji, jej polityków, wmawiają nam, że jest dobrze, choć coraz wyraźniej widać, że jest źle we wszystkich sferach życia publicznego.

Kto wyrwie Polskę z tych szponów?

Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zamordowano. Ale został Brat. Zostało PiS. Ujadanie na nich zaprzedanych mediów nie zmieni faktu, że sanacja Polski możliwa jest tylko wtedy, kiedy u władzy najdzie się Jarosław Kaczyński z PiSem. Żałosne jest jednak to, że niektórzy, byli członkowie PiS, w sytuacji gdy Polska, jak powietrza, potrzebuje, by ta właśnie partia była silna, działają, chciałbym wierzyć, że tylko z pobudek ambicjonalnych, na rzecz jej osłabienia!

Demokracja to, między innymi, wybory

Rzecz jasna, i wyborcy. Ostatecznie druga kadencja PO, jakkolwiek dla Polski zgubna, to jednak nic nowego na tle innych państw demokratycznych. Polacy, którym nieobce są losy Ojczyzny muszą zrobić wszystko, by nie było trzeciej kadencji PO, a najlepiej, żeby ta druga, jak najszybciej dobiegła zasłużonego kresu.. Bo inaczej Polak nowy przydomek sobie kupi….