Polska w szponach rosyjskiej agentury i korporacji nie tylko farmaceutycznych
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 11-01-2012
Premiera jakby nie było,
O walce nawet mu się nie śniło,
Chyba, że z obcą, piłkarską drużyną,
Za cenę bycia aktorzyną,
A agentura hasa, aż miło!
Tak, jak byśmy nie mieli rządu!
Prof. Zybertowicz w ostatnim numerze „Uważam rze” przytacza znamienne, ale przez usłużne media niezauważone słowa Tuska ( no, miał jakieś takie olśnienie, nie wiadomo dokładnie czym spowodowane) na temat kondycji naszych służb specjalnych:„Stwierdzam, że zasób informacji dostarczanych przez służby, niezbędnych dla premiera i prezydenta jest po prostu bardzo ubogi. Mógłbym natomiast już dziś napisać książkę jakie klany walczą ze sobą wewnątrz poszczególnych służb. Odnoszę przygnębiające wrażenie, że bardzo wielu oficerów służb specjalnych to sa prywatne armie byłego szefa, aktualnego szefa czy przyszłego szefa i zajmujące się głownie intrygami.” Zioło chyba nie prowadzi aż do takich wynurzeń, a po za tym jego zażywanie przez Premiera to, jak stwierdził, już przeszłość. Hm, to dosyć zdumiewająca wypowiedź Tuska. Oto premier dużego państwa publicznie przyznaje, że właściwie nie ma władzy nad służbami specjalnymi. W swym szokującym wyznaniu idzie jeszcze dalej – pośrednio stwierdza, że owe służby to państwo w państwo, nie mają żadnej kontroli demokratycznych instytucji, w tym premiera! Ludzie!!!!! To przecież niewiarygodne! Ale prawdziwe, bo sam Tusk nad tym płacze! Powody szlochu są dwa : pierwszy to brak rzeczonych informacji, a drugi to bezsilność obecnego Premiera, bo, de facto, przyznaje się do tego, iż na funkcjonowanie owych służb nie ma wpływu!!!! Jak nie ma go premier to, kto ma? Ano nikt!!! Zaraz, zaraz. Owszem, wpływ jest. Tyle tylko, że Rosji, która panowała, panuje i… mam nadzieję, że nie będzie, nad naszymi służbami specjalnymi – przecież znacząca ich część zdobywała szlify w….Moskwie! A państwo, które takowych służb nie ma, przestaje być bytem suwerennym, bo nie ma decydującego wpływu na swoją gospodarkę, życie społeczne i politykę międzynarodową. Staje się marionetką kierowaną przez podmioty zewnętrzne! Sprawiła nam to PO właśnie!
Prezydent Lech Kaczyński i PiS chcieli rozbić agenturalne lobby w Polsce!
Zrobili wiele, jak nikt inny, w tym kierunku. W pierwszym rzędzie zlikwidowali WSI, to szpiegowskie ramię Rosji w Polsce! Znamienne, że przeciwko tej likwidacji był Bronisław Komorowski, obecny, o Boże! prezydent RP!
PiS nie zdążył w tej kwestii zrobić wszystkiego. A z Prezydentem, który nie godził się na sprowadzanie Polski do roli wasala i klienta, wiemy, co zrobiono! Ciekawe, że miało to stanowić tzw. nowe otwarcie w stosunkach z Rosją! Otwarcie czego? Jeszcze większej zależności?
Dzisiaj, kiedy prezydenta Lecha Kaczyńskiego już zgładzono, minister sprawa zagranicznych RP, przy aprobacie premiera RP publicznie bezczelnie głosi chęć podporządkowania Polski Niemcom, od których premier Tusk nie wstydzi się, przyjmować odznaczenia!!! Blokowane są nasze dążenia do niezależności energetycznej, „wypompowywane” są z Polski miliardowe kwoty kapitału„ tracimy ostatnie banki, nowotworowo buja korupcja, „rozłożona” została nasza armia, oświata, służba zdrowia, media służą obcym lobby, próbują szydzić z opozycji, jej polityków, wmawiają nam, że jest dobrze, choć coraz wyraźniej widać, że jest źle we wszystkich sferach życia publicznego.
Kto wyrwie Polskę z tych szponów?
Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zamordowano. Ale został Brat. Zostało PiS. Ujadanie na nich zaprzedanych mediów nie zmieni faktu, że sanacja Polski możliwa jest tylko wtedy, kiedy u władzy najdzie się Jarosław Kaczyński z PiSem. Żałosne jest jednak to, że niektórzy, byli członkowie PiS, w sytuacji gdy Polska, jak powietrza, potrzebuje, by ta właśnie partia była silna, działają, chciałbym wierzyć, że tylko z pobudek ambicjonalnych, na rzecz jej osłabienia!
Demokracja to, między innymi, wybory
Rzecz jasna, i wyborcy. Ostatecznie druga kadencja PO, jakkolwiek dla Polski zgubna, to jednak nic nowego na tle innych państw demokratycznych. Polacy, którym nieobce są losy Ojczyzny muszą zrobić wszystko, by nie było trzeciej kadencji PO, a najlepiej, żeby ta druga, jak najszybciej dobiegła zasłużonego kresu.. Bo inaczej Polak nowy przydomek sobie kupi….
Powiązane wpisy:
- Władza może degenerować także służby specjalne
- Amerykański Kongres w szponach żydowskiego lobbingu
- Rządowa tragifarsa z Radosławem Sikorskim w roli głównej
- Jarosław Kaczyński ma prawo komentować polską politykę zagraniczną i robi to bardzo dobrze, skoro ci, co ją uprawiają, tak się spienili
- Polska już wie, że ktoś tak nie nadający się na prezydenta, jak Komorowski prowadzony za rączkę przez Tuska nigdy prezydentem nie zostanie

