|
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 28-02-2012
Czyż nie stoją tam, gdzie ZOMO stało?
Nie jednemu nahajką się dostało,
Ale historia uczy niestrudzenie,
Że nie przystoi obcym służenie,
Coś jakby rozedniewało!
Tak było w PRL, powiesz?
Ano było i co nieco starsi doskonale to pamiętają. Ale ci młodsi takoż doświadczyć tego stanu mogą, bo (nie)rządy PO stoją po tej samej stronie, co tamte, komusze. Na szczęście doczekaliśmy się, że trafi…ła je SOLIDARNOŚĆ. A co z tym i kiedy wreszcie?!
To kiedy stoi, tam, gdzie stało ZOMO?
Wtedy, kiedy kłamie. Jawnie. Bezwstydnie. Chwilowo bezkarnie! Przykład pierwszy z brzegu. Ustawa refundacyjna. Leki miały być tańsze i lepsze. Wycofano 216 z nich jako rzekomo „złych”, niedobrych, a które po ok. 2 miesiącach jednak wracają, już „dobre”!. Pacjenci zamiast taniej, kupią leki w skali roku o ok. 300mlinoów!!! drożej. No jak z tym POtanieniem leków, kałmuki na usługach koncernów farmaceutycznych?
Stoi tam wtedy, kiedy obywateli nie słucha
„Wadza wie” co dla nich najlepsze, czyż nie? Emerytura po 67 roku życia. I najlepiej w „okolicach” siedemdziesiątki kopnąć w kalendarz, co łacno zdarzyć może, jeśli zważyć dostępność nieszczęsnych leków i usług medycznych. Czy to nie Was, rządowi mędrcy antycypował John Steinbeck piszac : „Rząd interesuje się martwym człowiekiem więcej niż żywym”.- tak, tak, to było w „Gronach gniewu”. Mężczyźni i kobiety, wsio rawno. Przecież jeździły na traktorach, były przodowniczkami pracy! We łbach rządowych kałmuków to pozostało.
Kiedy knebluje wolne słowo!
Może do Lichtenberga zajrzyjcie, niemoty. „Wszystkie słabe rządy opierają się na tym, że kneblują mądrzejszej części narodu usta”.. Nie tylko o ACTA idzie. Ważniejsza jest dyskryminacja ze względu na wyznanie, nadawców publicznych. Telewizja Trwam nie otrzymała koncesji na nadawanie na tzw. multipleksie cyfrowym. A to dlaczego? Bo różowym kałmukom nie służy, krytykuje, daje możliwość wypowiedzi tzw. „dołom”. To, że dobrze służy milionom Polakom, rządowych nie interesuje.
Przykładów na „przeciwną stronę” jest wiele, powszechnie znanych, o których i tu wiele razy była mowa. Te przytoczone wystarczająco naświetlają istotę rzeczy.
Co powiem tym interesownym, (nie)rząd stanowiącym?
Przywołam tu mędrszych od siebie, może oni trafią do tych kukiełek na usługach obcych. Stanisław Staszic mawiał, iż „dlugie doświadczenie naucza, że tylko Polacy są dolni do rządzenia Polakami”. Wykładam kałmukom: nie jakieś międzynarodowe grupy nacisku, nie jacyś szefowie innych państw! Jasne? O tym, że Polacy potrafią się upomnieć o rządy właściwe, karierowicze chyba wiedzą?
Posłuchajcie jeszcze, o specjaliści od siedmiu boleści z PO-PSL, co mówił – ha, być może któryś z Was nawet o nim słyszał – Alexis de Tocqueville : „najniebezpieczniejszy dla złego ( podkreślenie moje) rządu jest zazwyczaj ten moment, kiedy zaczyna się on reformować” Wprawdzie niewiele w nim zmieniliście, ale wystarczająco, by wyczerpać znamiona tego momentu opisywanego przez wielkiego Francuza. O tym, że stanowicie zły rząd, już chyba nikt, oprócz Waszego mnogiego zaplecza urzędasów darmozjadów, nie wątpi. Co się z Wami stanie, obywatele też wiedzą. Serdecznie Wam tego życzę.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 24-02-2012
Pękają, bo pękać mają,
Wykonawcy niech naprawiają,
To mróz, cóż robi swoje,
Nie zamkną się przed nim podwoje,
Ale autostrady blasku nam przydają
Ha, minister Nowak
Pękanie autostrad A 1 i A2 to dla niego….prawidłowość: jest zima, siarczyste mrozy, więc owe pęknięcia muszą być. Autostrady pękają bo…mają pękać! Tyle, że takie banialuki mógłby głosić pan Franek po robocie i po paru głębszych, a nie minister. Nie trzeba być zaraz wielkim specjalistą, by wiedzieć, że jezdnia może pękać w tak wielu miejscach ( ponad 50, głębokich na 8 cm.!!! między Łodzią a Warszawą i 80 między Toruniem a Strykowem) tylko w dwóch przypadkach :pierwszy, niewłaściwa mieszanka asfaltu i betonu na powierzchni, drugi: żle ułożono, bez należytego utwardzenia warstwy podbudowy jezdni. Co bardzo znamienne oba przypadki prawdopodobnie mają tu miejsce. Mieszanka była zbyt twarda, jak polskie warunki klimatyczne, a układane w pośpiechu warstwy podbudowy zaczynają zwyczajnie „osiadać”. A Pan, Panie Nowak wyjeżdża tu z mrozem. Ten nic by złego nie uczynił drogom, gdyby nawierzchnia i podbudowa były właściwe. To takie proste.
Nawet te nieszczęsne autostrady
Jasno pokazują, jakim niedołęstwem cechuje się Platforma, nie wiadomo z jakiego tytułu mieniąca się obywatelską. Działa przecież, od początku swych, pożal się Boże nierządów, na szkodę obywateli! Ktoś ogłaszał przetargi, ktoś wybierał wykonawców, ktoś ich „poganiał” , by zdążyli z autostradami na czas. A efekty? No, tylko mróz je popsuł był!
Od początku było wiadomo, że Nowak nie nadaje się na ministra transporu, tak samo jak wielu innych namaszczonych przez Tuska. Ale z drugiej strony, kogo, no kogo oni mają swoich szeregach? Jaka Platforma, taki rząd, jacy ministrowie, takie rządzenie. Jak długo jeszcze? Wstydzilibyście się, Panie i Panowie z PO.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 10-02-2012
Z pieca na łeb POpadli,
Z wrażenia pobladli,
Wyborcy przejrzeli wreszcie,
Z Platformą im, jak gołemu w agreście,
Propaganda już ich nie uskrzydli.
Zjazd po równi pochyłej
Boże młyny powoli mielą. Obywatele też potrzebowali sporo czasu, na przejrzenie. Widać początkowe zaczadzenie, otumanienie platformerskim pustosłowiem było wielkie. Ale, Bogu chwała, nie ostało się. Rzeczywistość jest diametralnie inna od tej, jaką przedstawia nam propaganda PO. Wyborcy wreszcie dostrzegli ją w pełni i już nie popierają swoich guru tak, jak kiedyś. Szokujący dla niektórych spadek poparcia PO musiał przecież nastąpić. A to dopiero początek dłuższego trendu.
Czy w Platformie mają jaja?
Gdyby mieli, powinni jak najszybciej odejść przepraszając Polaków za te lata (nie)rządzenia, za lata stracone, za zmarnowane miliardy, za utratę setek tysięcy miejsc pracy, za afery korupcyjne, za spadek prestiżu Polski na arenie międzynarodowej, za nieudolność i brak kompetencji.. Jeśli mają, to ogłoszą przedwczesne wybory i oddadzą władzę PiS.
Jeśli jednak owych walorów nie mają, to będą dalej zjeżdżać, nie boją się gwóźdź na końcu tej równi nic im zrobić nie może.. Niezadługo. Do wiosny. Do odejścia może ich wtedy zmusić ulica.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 06-02-2012
Mordercy słów używają,
Rozum i myśl kalają
I, o dziwo, znajdują się głupcy,
Brednie biorą, jak dobry towar kupcy,
Jednak myślących nie oszukają.
Ottawa, Uniwersytet św. Pawła
Konferencja poświęcona katastrofie smoleńskiej. Bazując na amerykańskich odczytach danych z urządzeń rządowego tupolewa , niezaalezni nukowcy dochodzą do jednoznacznych wniosków zadających miażdżący cios tzw. ustaleniom MAK i tzw. komisji Millera. Samolot leciał znacznie wyżej, niż sugerowali to „eksperci” zza Buga, nie było kontaktu samolotu z brzozą ani beczki autorotacyjnej prowadzącej do zniszczenia maszyny i śmierci pasażerów! Były natomiast, ponad wszelką wątpliwość, dwa wstrząsy, które są „niezgodne z właściwościami aerodynamicznymi samolotu”, a to wskazuje, że spowodowała je jakaś siła zewnętrzna! Naukowcy zaznaczają, że badania jeszcze trwają, ale rozum już podpowiada, iż tylko wybuch – być może dwa – mogły spowodować takie ,niepotykane w innych katastrofach, rozczłonkowanie, dekompozycję maszyny i śmierć ludzi. Co wybuchło? Same samoloty nie wybuchają, makowscy i millerowscy eksperci!
Doskonali piloci
Już zorientowali się, że są wprowadzani w błąd przez rosyjskich kontrolerów. Zauważmy, że nie wyjaśniono przez wspomniane komisje co robiła na wieży kontrolnej „osoba trzecia” , pułkownik Karsnokucki, który nie miał prawa tam przebywać. Chcieli maszynę poderwać i mieli na to czas. I zrobiliby to. Niestety, już nie pozwolono im odejść. Sięgnięto to planu B z owymi wstrząsami !!!!! Zestrzelono tupolewa? W świetle badań amerykańskich przypuszczenie to coraz bardziej się uprawdopodabnia.!
Co bardzo istotne, wynikami tych badań dysponowała polska prokuratura i komisja Millera. Super obiektywni badacze. I co? Nie raczyli nawet amerykańskim autorom odpowiedzieć!.
Społeczność międzynarodowa nie pozwoli na zatuszowanie przyczyn tej katastrofy
Nie tylko dlatego, że to jest również w jej interesie. Idzie także o ocalenie człowieczeństwa.
|
|