Migawki - publicystyka, polityka

PiS już nie może popełniać błędów, a powrót do kary śmierci to błąd niebotyczny

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 28-11-2011

Śmierci kara,

Niewiara,

Na skazańcu mord,

Barbarzyńskich hord,

Jakaś piekielna mara.

PiS już nie może popełniać błędów, a powrót do kary śmierci to błąd niebotyczny

I wielka hańba

Ile jeszcze tego typu pomysłów może wytrzymać PiS? Być może już przebrał miarkę i rozpocznie się jego upadek, co konstatuję z wielkim smutkiem. Mrzonki o przywróceniu kary śmierci są błędem porównywalnym do przyspieszonych wyborów, kiedy PiS dzierżyło ster rządów. Nie musiało ich ogłaszać!!!! Wtedy straciło władzę, teraz straci tysiączne rzesze potencjalnych wyborców, którzy w karze śmierci nie widzą nic innego, jak poniżający ludzką godność, haniebny odwet na skazańcu. Mord z premedytacją, przygotowany w szczegółach, oczekiwany, być może dający poczucie satysfakcji jakimś psychopatom, bo dla normalnego człowieka kara śmierci jest morderstwem, o tyle paradoksalnym, że w świetle prawa! W prawdzie PiS był za nią zawsze, ale miałem nadzieję, że w tej kwestii zmądrzeje. Niestety, nie zmądrzał.

Rozpaczliwe poszukiwanie wyborców

Ale nie ma potrzeby odwoływać się do zwolenników kary śmierci, żeby dojść do władzy. Potrzeba tylko konsekwencji w mądrej krytyce rządu, który robi wszystko, by władzę stracić. Niestety, PO ma na usługach media i potrafi wmówić społeczeństwu, że nie ma dla niej alternatywy. Owszem jest, i PiS o tym ma mówić, a nie nawoływać do mordowania. O tak, zaraz podniosą się głosy, że wymierzenie kary śmierci nie jest morderstwem. Owszem jest, wyrok sądu nie zmienia moralnej kwalifikacji tego czynu. Nic go nie zmienia.

Co ma robić PiS w tej sytuacji? Ano dalej pokazywać, jakim nieszczęściem dla Polski są rządy PO-PSL i…czekać, aż społeczeństwo wreszcie to zrozumie. A wydaje się, że owo zrozumienie jest tuż, tuż. Pomysły powrotu do morderstwa nazywanego karą śmierci, mogą je jedynie oddalić.

Nowy rząd – jajeczko częściowo nieświeże- komu służyć będzie?

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 21-11-2011

Zamiast organów wyszły cymbały,

By na nich grać Jankiela nie stałoby chwały,

W miejsce muzyki będzie rzępolenie,

Rozwoju Polski dalsze spowolnienie,

Pozostał tylko „pijar” wybujały.

Intencje premiera Tuska

No cóż, bardzo szczytne, bo Premier chce „jak najsilniejszej pozycji Polski w samym centrum UE”. A któżby z Polaków tego nie chciał? Ale tylko Tusk miał ostatnio możliwość stworzenia instrumentu pozwalającego na jej osiągniecie. Naturalnie takim instrumentem jest silny rząd, którego ministrowie wiedzą, co i wiedzą jak – to jest koniunkcja – robić, by nasz kraj miał w UE należną mu pozycję, a Polakom żyło się coraz lepiej. A co zafundował Polsce premier Tusk? Zwyczajny odgrzewany kotlet z dawnymi  ministrami, którzy już pokazali, że niczego dobrego nie potrafią i z dokooptowanymi nowymi, których kompetencje do sprawowania funkcji ministra są literalnie żadne. Z oczekiwanego instrumentu typu organów czy fortepianu wyszła jakaś mandolina, a może cymbały. Zamiast rządu silnego, rzeczywistego partnera dla rządów krajów unijnych, mamy rząd niezwykle słaby, który ze względu na niekompetentnych ministrów nie będzie w stanie nawet wyartykułować na arenie międzynarodowej interesów Polski, a cóż dopiero myśleć o ich obronie?! Tego, co w polityce wewnętrznej potrafią ludzie wskazani przez Tuska  wszyscy doświadczyliśmy przez ostatnie lata jego rządów, a co najkrócej można określić jako postępującą pauperyzację obywateli, wzrastające bezrobocie,  demontaż szkolnictwa, zadłużanie Polski!

Kto może być zadowolony z takiego rządu? Ano międzynarodowi partnerzy Tuska, którzy z taką lubością poklepują go po ramieniu. A Polacy? Ha, niech wybierają PO na trzecią kadencję!

Chichot Platona

W kwestii rządów miał bardzo jasny pogląd. Głosił, że rządy powinni sprawować filozofowie, jako ci, którzy posiadają wiedzę i są zdolni do tworzenia wizji państwa idealnego. Wprawdzie, rząd Tuska nie składa się z samych filozofów, ale jeden filozof się w nim znalazł. Mnister Jarosław Gowin. Szef resortu sprawiedliwości. Filozof. Pytam z całym szacunkiem dla jego walorów intelektualnych, tak z ciekawości, o jego wiedzę prawniczą? Jakąż to wizję prawa może stworzyć człowiek, u którego owa wiedza sprowadza się do, może jakiejś propedeutyki prawa? O wiedzę innych wybrańców premiera Tuska już lepiej nie pytać.

O protezie

Proteza rządu, jaki był powstał niedawno w Polsce wyraźnie wskazuje, że nie mogą go tworzyć tzw. działacze, funkcjonariusze partyjni, którzy fotel ministra dostają czy to za zasługi dla szefa, czy też jako wynik koalicyjnego podziału łupów, albo też, dlatego że gwarantują ścisłą realizację wytycznych otrzymywanych z góry. Ha, ale co dla ministra jest tą górą? Za czasów PRL było wiadomo. A teraz, skąd idą wytyczne?

Kto zatem powinien wchodzić w skład rządu. Najwyższej klasy profesjonaliści z danych dziedzin, którzy wcale nie muszą należeć do partii. I nawet lepiej, gdy nie należą, bo nie są wtedy jej zakładnikiem.

Salon do zakonu niechże się nie miesza, ks. Adam Boniecki na zakaz „zasłużył”

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 08-11-2011

Krzyż niefortunny,

Negral złotostrunny,

Zakonnik o tym śpiewa,

Wiernych zdumiewa,

A Salon , jak zawsze, durny.

Systemowa niespójność w poglądach wrogów Kościoła, ale nie ona tu najważniejsza

Jak to ubolewają nad tragedią byłego Naczelnego TP , że oto dostał od władz zakonnych zakaz wystąpień w mediach innych niż Tygodnik Powszechny. Co prawda, mogli i tego mu zakazać, ale widać że oo. Marianie są nadzwyczaj wyrozumiali.

Uważam, że ks. Boniecki powinien otrzymać go wcześniej za to, że Tygodnik Powszechny nader często tylko z nazwy bywał katolicki. Ale przysłowiową kroplą dzban przelewającą były wypowiedzi Księdza zakonnika na temat niefortunności powieszenia krzyża w Sejmie czy też tolerowania w mediach sztandarowego satanisty, byłego partnera Dody.

Tyle ich skowytu słyszymy, że księża powinni swoją działalność ograniczyć do duszpasterstwa, a nie wypowiadać się na tematy społeczne, polityczne. Ale widzimy, że dla niektórych owe pozwolenie dają. Dla których? Czyż, nie w takim czy innym sensie, dla swoich? Przykładowo, jakież to larum podnosili o potrzebie uciszenia o. Rydzyka. A tu, co?

Słuchajcie, matołki

Każdy zakon ma swoje prawa. Ksiądz Adam Boniecki jest zakonnikiem. Dobrowolnie przyjął na siebie obowiązek przestrzegania tych praw, a w tym posłuszeństwo. Jego przełożeni uznali, wreszcie, iż czas zakonnika przywołać do porządku, bo swoimi wypowiedziami szkodzi Kościołowi. No i przywołali. A Wam co do tego? Nie straszcie odchodzeniem z Kościoła, bo już od dawna jesteście w nim tylko nominalnie. Ot, żałosne groby pobielane!

Ziobrzenie w PiSie

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 03-11-2011

Tagi :

Trzeba wiedzieć,o czym dyskutować,

A nie energię marnować,

Do wyborców docierać z argumentami,

A nie w demokracji grzebaninami,

Nie dla siebie agitować.

Wyborców nie interesuje statut partii

Ci, którzy zagłosowali na partię Kaczyńskiego z pewnością nie znają jej Statutu – no bo po co im to- ani też rzekomych przejawów braku w niej demokracji. Twierdzenie Ziobry, że wybory można wygrać demokratyzując PiS  i „otwierając je na inne środowiska” jest bezpodstawne i dosyć mętne. Nie bardzo wiadomo, co ma oznaczać owa demokratyzacja. Czy nie tylko osłabienie roli Prezesa? Czy ktoś tu czasem nie hołduje błędnemu przekonaniu, iż demokracja jest wtedy, kiedy wszystko toczy się według mojej myśli, a nie ma jej, gdy jest inaczej? I czym ma być owo otwarcie i na jakież to środowiska? Chyba nie takie, na jakie był się otwarł niejaki Palikot.

Ci zaś, którzy na PiS nie zagłosowali, nie zrobią też tego i w przyszłości tylko dlatego, że paru sfrustrowanych panów zmieni wewnętrzne zasady funkcjonowania ugrupowania. Tak jak tamtych, zasady te w ogóle nie obchodzą. Rozpoczynanie więc przez prominentnych polityków PiSu  dyskusji o tym, że wspomniane zasady trzeba zmienić, by wygrać wybory, może dowodzić  dwóch rzeczy. Po pierwsze, że brakuje im elementarnego rozeznania rzeczywistości i rozumnej oceny faktów.  Ale gorsze jest po drugie : politycy ci czują parcie do władzy i widząc, że w PiS nie zastąpią Prezesa, dążą do założenia własnej partii. Nie oni pierwsi naiwni przecież. Wyniki wyborcze odszczepieńców powinny im dać do myślenia. Ba, ale myśleć trzeba mieć czym, trzeba tego chcieć i mieć umysł wolny od żądzy władzy. Gdyby rzeczywiście potrafili myśleć, to bez trudności doszliby do wniosku, że to ich właśnie postępowanie, ich odchodzenia z partii zwolenników z pewnością jej nie przysporzyły.

Dyskusja potrzebna jest, ale jaka?

Owszem, dyskusję trzeba podjąć. Ale na temat sposobu dodarcia z argumentami do jak najszerszego elektoratu. Jest to niezwykle trudna sprawa, bo większość mediów jest opanowana przez wrogów PiS doskonale zdających sobie sprawę, że wygrana Kaczyńskiego oznaczałaby dla nich tylko jedno: koniec rozkradania Polski i przywrócenie jej wszystkim Polakom. Pewną pomocą w dotarciu do szerszego grona wyborców będzie ciągle pogarszająca się sytuacja bytowa większości Polaków i czekające nas kolejne podwyżki. Każdy szanujący się polityk PiS powinien właśnie wyborców przekonywać do swojej partii wskazując na kardynalne błędy rządzenia obecnej koalicji, a nie pieprzyć o konieczności zmian wewnętrznych. Proste, co?

Zbiorę miałem za człowieka idei

Dał się jednak opanować przemożnej żądzy większej władzy. I to, jako polityka, go zgubi. Jeśli “zapracuje” na wyrzucenie PiS, to niechybnie spotka go los tych tuzów, którzy już odeszli „na swoje”. Bardzo mnie to smuci.

To nie PiS poniósł porażkę, lecz naród

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 23-10-2011

To nie wina PiS-u, że go nie wybrali,

Nawet nie tych, co partię szkalowali,

To wyborcy nie stanęli na wysokości zadania,

Ot, tragiczny efekt mózgów prania,

Postąpili tak, jakby się czegoś naćpali!

A „mędrcy”?

Różnej maści zresztą – ich skarlenie intelektualne i moralne nie pozwala mi przywoływać ich nazwisk – przypisują ją partii Kaczyńskiego czy nawet jemu osobiście. Nic głupszego i odrażająco niskiego ponad to. PiS nie jest przecież partią nową. Posiada ona bodaj jedynego na polskiej scenie politycznej męża stanu, wybitnego przywódcę z wizją Polski silnej, niezależnej, dbającej o położenie wszystkich swoich obywateli. A co głupole wyborcy? No, wybrali partię, która od początku swego rządzenia działa na szkodę państwa i obywateli. Gdzie tu wina PiS-u, jełopy? Może miał się przekształcić jakąś inną partyjkę?

Społeczeństwa jak ludzie

Uczą się w różnym tempie. Nasze wygląda na dosyć matołkowate, skoro nie potrafiło właściwie ocenić czterech lat gehenny nie(rządów) PO-PSL i ponownie dało im władzę. Potrzebuje więcej czasu, ale właściwą ocenę wreszcie wstawi. A PiS? Może tylko czekać i śmiać się z ujadań platformerskich janczarów, że to już jego koniec, jakaś tam kompromitacja i do władzy nigdy nie dojdzie. Owszem, naród obudziwszy się wreszcie odda ją w jedyne dzisiaj właściwe ręce Jarosława Kaczyńskiego. I to pewnie wcześniej, niż za kolejne cztery lata.

Krzyż solą w oku kałmuków rządzących Polską

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 17-10-2011

Intelektualne zera na krzyż ujadają,

Do motłochu się zwracają,

Sprawy państwowe ich nie interesują,

Czego dotkną, zepsują,

Tak państwa upadają!

Kto ich wybrał?

Ha, dobre pytanie. Czyż nie kałmucy tacy sami, jak oni? Takie, bądź prawie takie same jak oni niemoty, nosiciele znaczących intelektualnych deficytów! Cholera, niemało takich wśród nas. Ale dlaczego uśpiona Reszta na to pozwoliła?!

Co potrafią?

No, to co potrafi każde intelektualne zero: krzyczeć  w sprawach dalekich od tego, co dla kraju w chwili obecnej najważniejsze. Nie muszę dodawać ( ale dodam później), że to co gardłują jest gwałtem ( ot zboczeńcy) na logice, zdrowym rozsądku i kulturze.

Zaczynają zawsze tak samo

Ten, który wgramolił się na ciepły jeszcze po Prezydencie fotel, zaczął od walki z krzyżem przed Pałacem. Niedawny klown PO zaczyna od krzyża w Sejmie. A gdzie legislacja, sprawy kraju, sprawy publiczne, sprawy państwa? Nie żartujmy! To przecież nie na ich puste czerepy i bezideowość!

Zrozumieć słowa

Kałmuccy mędrcy ( cóż za przedni oksymoron) wywiedli, że obecność krzyża w miejscach publicznych jest sprzeczna z Konstytucją RP. Przyjrzyjmy się, zatem odnośnym zapisom naszej Ustawy Zasadniczej. Oto kluczowy zapis w sprawach przekonań religijnych zawiera art. 25 ust 2 : „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.” Sejm stanowi w Polsce władzę ustawodawczą. Ale nie pojedynczy poseł czy nawet ich grupa. Posłowie w pojedynkę to tacy sami obywatele, jak my wszyscy. I oto grupa posłów z byłego AWS postanowiła 14 lat temu powiesić krzyż w Sali Sejmowej. Mieli taką potrzebę i skorzystali ze swobody „wyrażania w życiu publicznym” swych przekonań religijnych. Nie ma tu mowy, że można to czynić tylko w świątyniach! Proste? Ba nie dla poselskich kałmuków. Jest jeszcze art. 53, jakby rozwiniecie zapisów z art. 25. stanowi on że „ 1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. 2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii poprzez uprawianie kultu, modlitwy, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.”

W świetle powyższego pogwałceniem zasady neutralności religijnej państwa byłoby właśnie zdejmowanie krzyży zawieszonych w szkołach, w urzędach i innych miejscach publicznych przez obywateli. A zatem, prostacy nawołujący władzę do tego kroku podżegają do działań bezprawnych! Czy nie podpadają tym czasem pod stosowny paragraf kpk?!

Czy Polacy są narodem masochistów?

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 10-10-2011

PO znowu wybrali,

Bo rozum postradali,

Na podium skandalista,

Tak chciał masochista,

Polacy kolejny raz przegrali!

Przecież tylko masochista może

Ponownie wybrać PO na sternika nawy państwowej. Wpuścić do Sejmu Palikota i jego wyznawców. Przedłużać agonię SLD.

Nie zapominajmy jednak

O tym, że masochizm to dewiacja. Pewna jednostka chorobowa, której jedną z cech jest zawieszenie posługiwania się ( jeśli jest) rozumem. Ba, ale pociecha z tego żadna!

Narodowa smuta!

Jeśli oficjalny komunikat PKW potwierdzi to, co się stało we wczorajszych wyborach parlamentarnych,  to tylko usiąść i płakać!!! Polska może stracić kolejne cztery lata, a dalsze okaleczenie, jakiego dozna w tym czasie, będzie już poza zasięgiem jakiejkolwiek regeneracji. I nie, kto inny, tylko Polacy Polsce zgotowali ten los! No, jak tu nie płakać?

Czy są?

Ano są. Inaczej nie da się wytłumaczyć tej narodowej tragedii!

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 03-10-2011

Do wyborów stają,

Chyba wariata strugają,

Na wykształciuchów  znów liczą,

Wspierają się Motorniczą,

Ale Polacy wreszcie  „pa, pa” im machają.

Przepraszam za to pytanie

Ma się rozumieć tych, których godzi się przepraszać. Jednakowoż w przypadku, gdyby miała znowu wygrać wybory Platforma, podobno Obywatelska, jest ono jak najbardziej zasadne, i wtedy z odpowiedzią, niestety, twierdzącą.

Po tym ile złego PO dla Polski i Polaków zrobiła, i ile jeszcze ewentualnie zrobić może jej ponowny wybór oznaczałby tylko jedno : „pomroczność jasna”, „otumanienie”, „naród głupoli i wykształciuchów”, „głupota”! Wsio rawno!

Nie ma sensu, by pokazywać teraz całą beznadzieję, porażkę (nie)rządów PO-PSL – normalni Polacy przecież ją znają. Ale ·powołam tylko dwa przykłady świadczące o tym , że  Platforma rządząca Polakami to jakaś kosmiczna pomyłka, „wpadka”, horror, nieporozumienie!

Przykład pierwszy: perspektywy zawodowe młodych Polaków, ich zarobki?! Ha, nikłe, niemalże zerowe matołkowaci mędrcy z PO-PSL! Gdzie się niemoty pchacie?! A polscy Młodzi? No, popatrzcie, co gotuje Wam Tusk z Pawlakiem. To Wam pasi? Nie wierzę! To na kogo będziecie głosować? PiS, kochani nie ma alternatywy!

Przykład drugi : tu bardzo brzydkie słowo, jak grube są  portfele Polaków?!!!!  Ile zarabiamy, a ile wydajemy na utrzymanie? Naturalnie, swoje i naszych dzieci?! No jak, „mędrcy” rządzący, nie wstyd Wam? I nie p…rzcie , że winny jest światowy kryzys, bo Wasz udział w tym jest największy.  Macie czelność na come back?!!! Co za marność!

Polska powinna być PO-fobem

Czyli bać się PO. A nie PO-filem czyli ją lubić.  Ostatnie sondaże wyborcze pokazują, że taką właśnie się staje : w wyborach parlamentarnych 9 października zwycięży PiS. A to dlatego, że Polacy nie są narodem niemądrych wykształciuchów. Owszem tacy też w nim są, z tym, że to tylko margines, któremu w ostatnich wyborach udało się zostać języczkiem u wagi. Ale to se ne wrati!

Czy Polacy to naród niemądrych wykształciuchów platformofili?

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 03-10-2011

Do wyborów stają,

Chyba wariata strugają,

Na wykształciuchów  znów liczą,

Wspierają się Motorniczy,

Ale Polacy wreszcie  „pa, pa” im machają.

Przepraszam za to pytanie

Ma się rozumieć tych, których godzi się przepraszać. Jednakowoż w przypadku, gdyby miała znowu wygrać wybory Platforma, podobno Obywatelska, jest ono jak najbardziej zasadne, i wtedy z odpowiedzią, niestety, twierdzącą.

Po tym ile złego PO dla Polski i Polaków zrobiła, i ile jeszcze ewentualnie zrobić może jej ponowny wybór oznaczałby tylko jedno : „pomroczność jasna”, „otumanienie”, „naród głupoli i wykształciuchów”, „głupota”! Wsio rawno!

Nie ma sensu, by pokazywać teraz całą beznadzieję, porażkę (nie)rządów PO-PSL – normalni Polacy przecież ją znają. Ale ·powołam tylko dwa przykłady świadczące o tym , że  Platforma rządząca Polakami to jakaś kosmiczna pomyłka, „wpadka”, horror, nieporozumienie!

Przykład pierwszy: perspektywy zawodowe młodych Polaków, ich zarobki?! Ha, nikłe, niemalże zerowe matołkowaci mędrcy z PO-PSL! Gdzie się niemoty pchacie?! A polscy Młodzi? No, popatrzcie, co gotuje Wam Tusk z Pawlakiem. To Wam pasi? Nie wierzę! To na kogo będziecie głosować? PiS, kochani nie ma alternatywy!

Przykład drugi : tu bardzo brzydkie słowo, jak grube są  portfele Polaków?!!!!  Ile zarabiamy, a ile wydajemy na utrzymanie? Naturalnie, swoje i naszych dzieci?! No jak, „mędrcy” rządzący, nie wstyd Wam? I nie p…rzcie , że winny jest światowy kryzys, bo Wasz udział w tym jest największy.  Macie czelność na come back?!!! Co za marność!

Polska powinna być PO-fobem

Czyli bać się PO. A nie PO-filem czyli ją lubić.  Ostatnie sondaże wyborcze pokazują, że taką właśnie się staje : w wyborach parlamentarnych 9 października zwycięży PiS. A to dlatego, że Polacy nie są narodem niemądrych wykształciuchów. Owszem tacy też w nim są, z tym, że to tylko margines, któremu w ostatnich wyborach udało się zostać języczkiem u wagi. Ale to se ne wrati!

Prawo w służbie Szatana

Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 27-09-2011

Dowodami nie dysponowali,

Skazańcowi śmiercionośny zastrzyk zaaplikowali,

Tak zadowolili Szatana,

Kto wie, może swojego pana?

Cóż z tego, że ludzie protestowali.

Czy USA to państwo prawa?

W tych państwach, o których można orzec „państwo prawa” przestrzegana jest prastara rzymska zasada domniemanej niewinności. Wedle niej nie można kogoś uznać za winnego, jeśli nie przedstawiono mu niezbitych dowodów winy! A oto w USA niedawno wykonano egzekucję – morderstwo na Troyu Davisie oskarżonym o zastrzelenie policjanta. Na broni nie znaleziono jego odcisków palców. Jedyne „dowody” to zeznania świadków. Zresztą większość z nich wycofała się z obciążania Davisa. Dziesięciu innych świadków wskazywało, że sprawcą zabójstwa jest inna osoba!!! Na jakiej zatem podstawie prokuratura mogła stwierdzić, że to Davis popełnił zbrodnię?!! Potrzebna była egzekucja jako wątpliwe zadośćuczynienie za śmierć policjanta? Ale co to ma wspólnego z prawem?

Kultura prawna USA z epoki kamienia łupanego

O tak, naukowo, technicznie, technologicznie są bardzo zaawansowani, ale na poziomie etyki, moralności, prawa wreszcie pozostali nieokrzesanymi nuworyszami. Może to nawet nie powinno dziwić, bo w końcu na podniesienie owego poziomu USA potrzebują całych wieków. Widać, że za dolary nie da się nadrobić wielowiekowych zaległości kulturowych.