|
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 21-01-2011
Pierwszy – wypalony,
Drugi – napalony,
Trzeci – poluje,
Polska dryfuje,
Naród? Będzie ocalony?
Schetyna czasem mówi jak opozycja
Np. w sprawie spóźnionej reakcji rządu na bełkot MAK. No i dobrze. Do wyborów jeszcze trochę zostało i jeśli rządcy w takim tempie będą brać się za łby, to parę czerepów może dokonać politycznego żywota. To przecież nie pierwszy poważny zgrzyt. A to tylko nasz zysk. Mój i Twój. Polski.
Wypalenie Tuska. No, polityczne
U głupców jechał na tym, że on jest cacy, i cały rząd, a przeszkadza Pezydent i opozycja. Dziś Prezydenta za sprawą zamachu już nie ma. Opozycja jest, ale w tym stanie poparania umysłów wielu Polaków, bezsilna. Tusk powinien, więc okazać się mocarzem. Ha, ha, a kim się okazuje?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 15-01-2011
Z zamachu wypadek zrobili,
Wspólnie tak uradzili,
Ludziom kłamstwa wciskają,
Za idiotów ich mają,
I do czego nas POprowadzili?
Raport dla idiotów
Pisany na „okrągło” z podawaniem twierdzeń bez żadnych dowodów, jak również bez wskazania metod badawczych, które doprowadziły do takich, a nie innych ustaleń. Owe braki czynią zeń dyskwalifikujący go bełkot. Zatem tylko idiota może traktować go jako dokument, który podaje prawdziwe przyczyny śmierci Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP, osób z polskiej elity politycznej i pozostałych członków delegacji na uroczystości katyńskie.
Forma makowskiego elaboratu jest wysoce obraźliwa i prostacka. Zwracam uwagę, że ani razu nie jest wymienione nazwisko Prezydenta, a tylko raz i kpiąco mówi się o Nim „Główny Pasażer”.
Makowskie wypociny są też kpiną z logiki i ze zdrowego rozsądku. Teraz przejdźmy do dowodów tego twierdzenia.
Twórczość własna mędrców pod wodzą Anodiny
Jest czymś niewiarygodnym, że kokpit, w którym znajdowali się piloci i wszystkie urządzenia sterownicze uległ całkowitemu zniszczeniu, wręcz wyparował!!!! W takim razie jeszcze bardziej zdumiewa „analiza” położenia rąk i nóg pilotów na urządzeniach sterowniczych! Czy piloci nie przebywali w kokpicie? Skoro ten został całkowicie zniszczony, nie zachowały się jego fragmenty, to na jakiej podstawie rosyjscy, a właściwie radzieccy specjaliści, wygłaszają zdania twierdzące o usytuowaniu fragmentów ciał członków załogi?! Np. mamy w raporcie szczegółową analizę położenia dłoni pilota na wolancie!!! Kokpit się nie zachował, a piloci owszem?!!
Podobnie jest z poddawanymi „badaniom” urządzeniami sterowniczymi i nawigacyjnymi, które przecież były w kokpicie, a nie miały takich silnych obudów, jak czarne skrzynki! Jak to się stało, że zachowały się w dosyć dobrym stanie? Postawmy wreszcie pytanie: gdzie jest kokpit i dlaczego usunięto go z miejsca wypadku?! Dlaczego zamieszczone w raporcie zdjęcie wraku nie przedstawia go tuż po katastrofie (!) tylko, jako odpowiednio pokładany po „obróbce” przez rosyjskich łomiarzy?!
Donoszą,że „orzeczenia ekspertów nr 897 z dnia13.04.2010 i nr 3451 z dnia 23.04.2010 z ekspertyz pirotechnicznych zawierająwnioski, stwierdzające, iż w próbkach pobranych z elementów samolotu Tu-154M nr101 nie stwierdzono substancji wybuchowych: trotylu, heksogenu, oktogenu itd.”Dlaczego nie podano z jakich części samolotu owe próbki pobrano i jaką metodąje badano? Zresztą brak owych substancji nie wyklucza możliwości wybuchu!
Dlaczego wycofano zeznania kontrolerów obciążające wieżę kontrolną?!!! Błędne podawanie pozycji tupolewa to przecież możliwy sposób doprowadzenia do katastrofy, czyli zamachu! Jest jeszcze wiele innych „dlaczego”, ale te, przykładowe, już wystarczą. Do czego? Ano do wykazania, że raport MAK jest swoistym mataczeniem i żałosnym zabiegiem ukrycia prawdy. Twierdzenie, że gen. Błasik bił pijany ma takie same podstawy, jak jakbrednie o presji wywieranej na pilotów, o ich słabym wyszkoleniu i popełnionych błędach. Dlaczego o alkoholu u Generała poinformowano dopiero teraz? Zaznaczmy, że ów specyfik może pojawić się w zachowanych szczątkach wskutek procesów mikrobiologicznych! Zrobiono z nas pijaków i nieudaczników nieumiejących latać! I to wszystko za zgodą Warszawy!
Co mówi Eugene Poteat, przewodniczący byłych pracowników amerykańskiego wywiadu?
Najwyższej klasy specjalista od fizyki i elektroniki awiacji nie ma wątpliwości – na polską delegację z prezydentem RP Lechem Kaczyńskim dokonano zamachu! Jego analiza dostępna jest w Internecie.
A izraelska prasa?
“Ha´aretz”i “Maariv”, “Be-Hadrei Haredim”, nie obawiały się pisać, że za fizyczną eliminacją Lecha Kaczyńskiego stoi Putin. Oto przykładowy tytuł: “Israeli press accuses Putin of Kaczynski´ elimination”. No co? Chyba mieli jakieś podstawy, żeby tak pisać? A radzieccy mędrcy postanowili – na co wskazywałem poprzednio – już w nocy po tym straszliwym zdarzeniu, że sprawy zamachu w ogóle nie nie będą rozpatrywać!!!!! A nasi, na to się zgodzili! Trudno pohamować mdłości.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 12-01-2011
Jutro powie MAK,
Że to było tak,
Bo nasi mędrcy, jak baranki się zachowali,
Prawdę haniebnie przehandlowali,
A niech to trafi szlag!
Co w trawie piszczy?
Wiadomo, winni piloci i zaniedbania ze strony organizujących lot – to akurat prawda, ale poczekajmy ile dostanie ekipa Tuska i on sam. W każdym razie wiadomo, że Rosjanie do spodu wykorzystają lokajstwo naszej strony rządowej w sprawie dochodzenia prawdy o największej polskiej tragedii narodowej w powojennej Polsce. Tu przypomnę tylko jedno: już w nocy po katastrofie strona rosyjska oświadczyła, że w dochodzeniu w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości zamachu! A co na to nasi mędrcy?! Potulnie, jak baranki zgodzili na takie dictum!!!!!! No, to, co może nam powiedzieć MAKowy raport?!
Idiotyczny argument o nieodpowiedniej pogodzie
Niezależni eksperci twierdzą, że samolot tak wyposażony, jak tamten tupolew i prowadzony przez takiej klasy pilotów mógł bezpiecznie wylądować w jeszcze gorszych warunkach pogodowych, nawet na tym lotnisku!!!!!! Są jakieś pytania?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 08-01-2011
Dwa państwa powstać miały,
Jedno i drugie pełne chwały,
Ale tylko Izrael funkcjonuje,
To, które miało powstać, okupuje,
Ot, i dla Świata ambaras cały.
Ameryka Łacińska przerywa zmowę milczenia w kwestii żydowsko-palestyńskiej
I robi to w najlepszy z możliwych dyplomatyczny sposób. Wiele jej krajów, w tym kolos Brazylia i Argentyna, a dzisiaj Chile uznało Palestynę za „ wolne i niepodległe” państwo. Czy tylko narody z dawnych hiszpańskich i portugalskich kolonii potrafią zrozumieć wolnościowe dążenia innych? A przecież pamiętna rezolucja ONZ gwarantowała powstanie tego państwa. I co?
Zaniepokojenie Izraela i bełkot USA
„Wszelkie jednostronne działanie wywołuje skutek odwrotny od zamierzonego” – tak USA skwitowało narastająca falę deklaracji różnych państw uznających Palestynę. A cóż to, trzeba o zgodę pytać Izrael – wtedy działanie nie będzie jednostronne? Już całe dziesięciolecia okupacji Palestyny mówią, jak Izrael się pali do działań ze skutkiem nieodwrotnym. Teraz się niepokoi, bo zaczyna rozumieć jaką presję mogą zacząć nań wywierać inne kraje w kwestii niepodległości Palestyny. Uznających ją krajów zacznie prawdopodobnie przybywać. Pewne jest tylko jedno : nawet jeśli ich większość czy nawet wszystkie państwa ją uznają, to na pewno nie uzna jej USA dopóki nie uczyni tego Izrael. Ciekawe dlaczego, nie?
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 05-01-2011
To gratka być posłem,
Można być nawet osłem,
Wystarczy, że gdzie trzeba na liście go wstawią,
Elektoratowi mędrcem objawią,
Potem on rzecze : tymi „ręcami” do tego „doszłem”.
Posłowie pracusie
Już sami nie wiedzą, kto, w jakim zespole parlamentarnym pracuje – tyle ich jest w Sejmie. Zresztą, po co im to wiedzieć? Niemałe pieniądze dostają regularnie, niezależnie od tego jak pracują czy też w ogóle coś robią dla Narodu. Czy RP ma jeszcze Sejm? Są przesłanki, by na takie pytanie odpowiedzieć negatywnie.
Dziś rozpoczęli po kolejnych wakacjach pracę(?)
Może szukają się w tych zespołach? Bez sejmu trudno wyobrazić sobie demokrację, ale czy wybrańców narodu musi być aż tylu? Przecież w tej instytucji też powinno chodzić o jakość, a nie ilość. A jeśli już nie dadzą zmniejszyć owej ilości, to może niech zadbają o jakość tych pracusiów. Ha, dosyć tych marzeń!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 01-01-2011
Co ze wzrostem PKB się stało?
W końcu, nie było go tak mało,
Jedno tylko jest pewne,
Dla biednych zostają łzy rzewne,
No, masz cielę, czegoś chciało.
Wzrost produktu narodowego jednak był, ale co się z nim stało?
Ponad 3,5%, znacznie mniej od oczekiwanego, ale mimo wszystko to jednak coś. Czy Polacy zobaczyli go może na swoich płacach? Ha, wartości śladowe, niecały procent! A może zmniejszył się dług publiczny? Żart? Wzrósł! Zmniejszyła się strefa ubóstwa? Bzdura. Nie podnosi się progów , od których przysługują zasiłki dla najbiedniejszych – to oznacza,że najbiedniejsi są okradani przez państwo. Hm, to może poprawił się los bezrobotnych? O, naiwności. Dotacje dla biur pracy utrzymane na poziomie roku 2008, mimo iż bezrobocie wzrasta! Poszło na drogi, służbę zdrowia, edukację,emerytów, wojsko? Śmiech! Czy wszystko przeżarła rozbudowana armia urzędników? A może ów wzrost, i jeszcze więcej, skonsumowały prowadzone, no, trzeba to powiedzieć, przez nas wojny? Gdzie się podziała kasa, szanowni mędrcy i geniusze PO-PSL?!
Widzicie głupole?
A Wy głosujecie na PO. Mówię do Was, którzy utrzymujecie się z pracy najemnej. To Wy, daliście im władzę, nie bogacze, którym służą – tych było za mało! Widzicie teraz, gdzie mają Was, Wasi idole. wybrańcy?
Nowy Roku, niech przejrzą
Przez ich, powiem delikatnie, naiwność, cierpi większość Polaków. Tu jest problem właśnie. Skutki ich wyborów, nie dotyczą tylko ich. Gdyby, to pies im m…ę lizał.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 30-12-2010
Wielce obraźliwa i licha,
Ta teza akredytowanego Klicha,
Generała i pilotów winą obarcza,
Brak dowodów nie wystarcza,
Powstać musiała na dnie kielicha.
Skąd wziął się Edmund Klich?
Dobre pytanie! Katarzyna Orłowska-Popławska w „Naszym Dzienniku” wskazuje, że akredytowanym przy MAK stał się on wcale nie sprawą strony polskiej, ale dlatego, że wybrał go – bardzo ciekawe dlaczego – gen. Aleksiej Morozow, zastępca przewodniczącej MAK! Okazuje się, że nasz akredytowany nie ma najmniejszych nawet kompetencji, by reprezentować Polskę w tak ważnej sprawie, jaką jest wyjaśnianie przyczyn smoleńskiej katastrofy. Sam nawet przyznał, że nie ma doświadczenia w badaniu katastrof lotniczych, wiadomo też, że nigdy nie latał na tupolewach i nie zna, co w kompromitujący sposób udowodnił, ich budowy!!! I to ma być ekspert?!!!!! Dlaczego jednak stał się tym akredytowanym, ostatecznie za zgodą Tuska? Ba, to przecież on jest współ- , a może nawet autorem wygodnej dla Rosjan tezy o winie pilotów rządowego tupolewa. I powtarza ją już jak katarynka, nawet niedawno, przed Świętami niestrudzenie przygotowując grunt dla raportu MAK. Tyle tylko, że Klich nie wie, że my już wiemy, iż on w tej sprawie nic prawdziwego nie wie!
Pożyteczni idioci podbijają MAKowy bębenek
Nie ma potrzeby ich tu wymieniać z imienia i nazwiska. Wstyd tylko, że to są Polacy.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 28-12-2010
Prawo jest w niej łamane,
Krytykowanie zakazane,
Jest to kraina szczęśliwości,
Sądownictwo pełne „humanitarności”,
Opozycja nie ma tam „przechlapane”.
Łaskawa i dyplomatyczna Hilary Clinton
Stwierdziła bowiem, że „Wyrok na Michaiła Chodorkowskiego szkodzi reputacji Rosji w dziedzinie praw człowieka”. Hm, a kiedy Rosja reputację w tej sferze miała? Żandarm i okupant może mieć taką reputację? Sekretarz stanu USA chyba trochę, nawet jeśli w sposób zamierzony, przesadziła z tą dyplomatyczną delikatnością wobec antydemokratycznego państwa?
A Putin ma poczucie absurdalnego humoru
Ogłosił bowiem, że „Jest sąd. A nasze sądy są najbardziej humanitarne w świecie. To jest praca sądu”, tłumacząc się z zapuszkowania byłego szefa Jukosu. Matka Chodorkowskiego zauważyła, że sędzia odczytujący dziś wyrok nie miał odwagi spojrzeć jej w oczy ani w oczy jej syna. Czyżby to była cecha wyroków humanitarnych po rosyjsku? Cały świat wie, że mamy do czynienia z procesem politycznym, ze skazaniem człowieka, który ośmielił się krytykować Putina. No i co z tego? Putin i tak robi, co chce. A tzw. Świat? Ha, udaje, że coś w tej kwestii robi.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 25-12-2010
Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony;
…..
Dla Ciebie. I dla mnie. Dla nas. Czy ja to rozumiem? Czy Ty to rozumiesz? Czy my, to rozumiemy? Ale uspokój się. Zrozumienie nie jest warunkiem początkowym dla Miłości.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 20-12-2010
Dał palec (?), więcej niż rękę biorą,
Jego twarzą się nie certolą,
Przyjaźń wilka z zającem
Z innym nie może być końcem,
Ciekawe co jeszcze przyjaciele wysmolą?
A cóż to się stało, że kwestionuje raport MAK?
No to, co stać się musiało po tej niespotykanej uległości i wręcz służalczości strony polskiej wobec rosyjskich śledczych. Już pomijam fakt, że wrak samolotu i czarne skrzynki powinny być badane u nas, do czego mieliśmy niekwestionowane prawo, z którego nasi rządcy wielkodusznie zrezygnowali, żeby czasem Rosji nie obrazić. Idzie o to, że Tusk z całym swoim rządowym zapleczem wysyłał nieustannie sygnały do Moskwy, że Polska całkowicie zdaje się w kwestii wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, na ustalenia strony rosyjskiej. Rosjanie nie w ciemię bici, złapali Premiera za język i całą winę zrzucili nastronę Polską, głównie pilotów. Ale jest w tym sprawozdaniu również coś, czego Tusk się prawdopodobnie nie spodziewał, a co pokazuje jak Rosjanie potrafią wykorzystać wszystko, nawet obciążyć tego, który tak bardzo im w tej sprawie sprzyjał, żeby siebie przedstawić jako niewinnych. Otóż procedury lotów dla najważniejszych osób w państwie wymagają wcześniejszej prognozy meteorologicznej lotniska lądowania. Dla smoleńskiego lotniska – jeśli to lotniskiem mnożna nazwać – takiej prognozy nie posiadano, a to znaczy , że osoby odpowiedzialne za lot – pracownicy Tuska, a pośrednio on sam, nie powinny wydać zgody na ten lot rządowego, a właściwie wojskowego samolotu. Prezydent, ani nikt z jego otoczenia nie miał żadnej mocy decyzyjnej w kwestii tego lotu, choć różnym matołkom wmawia się, że było inaczej. Dlaczego więc złamano bardzo ważne procedury? I dlaczego jeszcze nie pociągnięto nikogo do odpowiedzialności, Premiera z niej nie wyłączając?!
A może jeszcze inaczej?
Pan Roman, jeden z komentatorów mojego ostatniego wpisu dopatruje się w dosyć ostrej ocenie raportu MAK przez Tuska jednak pewnej gry. Chodzi o to, by śledztwa jeszcze nie kończyć – a taki może być efekt protestu strony polskiej – bo wtedy dowody, w tym wrak i czarne skrzynki zostałyby przekazane stronie polskiej, a ich rzetelne zbadanie dałoby obraz zupełnie inny od tego, jaki przedstawił MAK. Zatem trzeba maksymalnie przedłużać czas badań po stronie rosyjskiej, najlepiej tak długo, aż z dowody stracą – myślę o wraku – swoją moc dowodową. A skrzynki? Hm, ktoś z Polaków je w ogóle widział?
|
|