|
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 13-08-2010
Tylko na tablicę Polskę stać?
Tylko tyle potraficie dać?
I jeszcze nielzia kwestionować,
Mamy się jedynie radować,
O nie, nie będziemy się bać!
Tablica cichcem powieszona – tylko na tyle Was stać?
Boicie się kogoś czy czegoś? Gdzieś na skrzydle Pałacu, od strony hotelu Bristol, bez udziału rodzin ofiar, bez należnego ceremoniału, bez obecności najwyższych osób w państwie, napis z nikim niekonsultowany, o jej odsłonięciu nie wiedzieli nawet posłowie! Jeśli to nie kolejny skandal, to co? O tak, to dodatkowo ciąg dalszy żenującej walki z Prezydentem, już po Jego śmierci, beznadziejną i prymitywną walką z pamięcią o ofiarach milionów Polaków. Na tablicy napisano, że pod krzyżem „gromadzili się licznie Polacy zjednoczeni bólem i troską o losy państwa”. Co to znaczy „licznie”, łaskawcy? To były tysiączne ich rzesze – to Wam nie pasowało? Zginął urzędujący Prezydent, całe dowództwo wojska RP, parlamentarzyści, a Wy jakąś szarą tablicą chcecie się wykpić?!!!!
Przedziwna wypowiedź Tuska
„Nikt nie może już kwestionować dobrej woli prezydenta Bronisława Komorowskiego, jeśli chodzi o potrzebę upamiętnienia żałoby po katastrofie smoleńskiej”. A dlaczegóż to, Panie Premierze? Owszem może, a nawet powinien. Gdyby ta wola była to, pomijając tę nie do przyjęcia formę upamiętnienia, prezydent Komorowski mógł się zjawić na uroczystości odsłonięcia tablicy. Zresztą, Pan również. Ale bardziej zdumiewa druga część tej wypowiedzi. Otóż, Panie Premierze, Polacy chcą upamiętnić tych, którzy zginęli, a szczególnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a nie żałobę po nich. Dlaczego Pan i Pańscy koledzy próbujecie tak to wszystko spłycić? Nie jest też prawdą, co Pan sugeruje, że to tylko „ kilku posłów z PiS-u” domaga się, „satysfakcji”. Powtórzę zatem: nie idzie tu niczyją satysfakcję, ale o godne uczczenie pamięci tych, którzy tragicznie zginęli. Tego chcą miliony Polaków. Tablica, którą przygotowaliście takowym nie jest. I nigdy nie będzie.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 10-08-2010
Z przejrzystości wyszła chała,
Naszych zasługa w tym niemała,
Polacy są kłamstwem karmieni,
Do bólu tym ranieni,
Ot, o przebiegu śledztwa prawda cała.
To skandal , jakiego świat nie widział
Nie był też do tej pory świadkiem tak straszliwej katastrofy. Po raz pierwszy też widzi, jak rząd kraju, z którego pochodzą ofiary mataczy, utrudnia śledztwo, zwyczajnie, haniebnie kłamie. „Gazeta Polska” rzuca nowy kamyczek to rządowego ogródka, właściwie jest to głaz, który powinien ten rząd zmieść ze sceny politycznej; na pewno zmiótłby go w każdym demokratycznym państwie. Hm, a u nas nie zmiata. To jaką my mamy tę demokrację? Czy może to jest jakaś demokratość, coś jak znana już nam dobrość?
Liczba mnoga na określenie rządowego mijania z prawdą jest jak najbardziej właściwa. Kłamstwo pierwsze : w sekcji zwłok ofiar katastrofy brali udział polscy eksperci, a w tym patomorfolodzy. Wspominałem tu już kiedyś jak kluczowe w śledztwie mogłyby być ich ustalenia. Drugie jeszcze bardziej szokujące: są podobno w Polsce już od prawie czterech miesięcy amerykańskie zdjęcia satelitarne z 10 kwietnia z miejsca katastrofy. Dlaczego zatem do tej pory nie otrzymała ich właściwa w tej sprawie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie – poinformował o tym jej rzecznik płk. Zbigniew Rzepa. Gdzie zatem leżą zdjęcia i czy na pewno w jakiejś polskiej szufladzie. Nie potrzeba dodawać, że mogą one być bezcennym źródłem informacji. Jacek Cichocki, sekretarz rządowego Kolegium ds. Służb Specjalnych 29 kwietnia zapewniał w Sejmie, że Polska otrzymała z USA te zdjęcia. Ale premier Tusk, w tym samym dniu zapowiadał, godzinę przed informacją Cichockiego, że rząd polski dopiero wystąpi do USA ze stosowną prośbą. No, są zdjęcia, których nie ma. Paradoks? Nie, normalka w tym rządzie i w tym śledztwie tak, a nie inaczej ustawionym przez ten rząd!
A śledztwo miało być takie transparentne, prowadzone przez przyjaciół dla przyjaciół! Wspomnę tu jeszcze o jednej szokującej wiadomości : specjaliści strony rosyjskiej palili ubrania ofiar!!!! Jeśli to nie jest zacieraniem śladów, to czym jest?!!!!!
Polska prokuratura ma związane ręce, ale wiąże je też innym
Nie ma potrzeby powtarzać już, że nie dysponuje kluczowymi dowodami, bo ich nie otrzymała. Ale sama też nie pozwala na wyjaśnienie tego, do wyjaśnienia jest możliwe. Dlaczego odrzuciła wniosek mec. Hambury o przesłuchanie w charakterze świadków premiera Tuska i prezydenta Komorowksiego, które miało wyjaśnić czy polskie władze działały na rzecz wspólnego ze stroną rosyjską prowadzenia śledztwa.Cóż to, w tak niebywale ważnej sprawie mamy święte krowy, którym broń Boże, nie można zakłócać błogiego spokoju.? Na ekshumację zwłok Przemysława Gosiewskiego wnioskodawca ma czekać aż do października, bo prokuratura twierdzi, że tylko w okresie październik-kwiecień ekshumacje są możliwe. Czy nie jakaś piramidalna głupota i zła wola? Czy w tak ważnej sprawie nie można zrobić wyjątku od jakiegoś przepisu? I jak tu nie przypuszczać, że chodzi o to, by czas zatarł coś, co jest do zatarcia na ciałach ofiar? Sprawdzenie tego co jest w trumnach i analiza zawartości przez polskich ekspertów powinna mieć miejsce zaraz po przewiezieniu ciał do Polski! Ale UWAGA!!!!!!, zaplombowane trumny, jak mówi rzecznik prokuratury „nadal znajdowały się one pod rosyjską jurysdykcją”. Ludzie, czy nie jesteśmy świadkami jakiejś żałosnej tragifarsy?!
Dlaczego nasz rząd nie zadziałał tak, jak przykładowo izraelski ?
Katastrofa izraelskiego śmigłowca w Rumunii nieporównywalnie mniejsza, ale rząd Izraela stanął na wysokości zadania- bez żadnej zwłoki wysłał na miejsce katastrofy dwa samoloty z ekipą ratowniczą, specjalistami od katastrof i UWAGA!!!! z 60 komandosami! To było właściwe zabezpieczenie miejsca katastrofy i wszelkich dowodów. A nasi co? No, mój Boże, płakać się chce!
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 29-07-2010
Jak zaistnieć w dyplomatów świadomości,
Kiedy brakuje stosownych zdolności?
Może portretami ambasady ozdobić?
Nic więcej nie potrzeba robić,
Wystarczy ten znak partyjnej miłości.
Hm, o prezydencie powinny mówić jego działania, a nie portrety w ambasadach
Ha, może to tylko początek i wkrótce przyjdzie kolej na ściany w innych urzędach? W II RP tak było i jest to zrozumiałe: po latach niewoli każdy akcent polskiej państwowości był potrzebny i mile widziany. W początkach PRL ten zwyczaj – jeśli tu w ogóle można o zwyczaju mówić , był już niezrozumiały, tak samo jak i teraz. Czy mamy tu może do czynienia z jakimś lizusostwem? Radosław Sikorski wpadł był na pomysł, by w polskich ambasadach eksponowano wizerunek głowy państwa, no i wydał stosowne dyspozycje. A inni ministrowie, co gorsi?
Czego to może być zapowiedzią?
Jak to czego? Mocy prezydentury Bronisława Komorowskiego. Światowi dyplomaci mają dowiadywać się ze ścian ambasad, kto obecnie jest prezydentem RP. A jeszcze nie tak dawno świat to wiedział na podstawie tego, co ów prezydent robił, z jakimi inicjatywami występował, jak reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej. No cóż, prezydentura w Polsce widać się zmienia. Oto mamy mieć Prezydenta portretowanego.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 09-07-2010
Hańba i wstyd i mdłości,
Dla państwa już nie mają litości,
Na najwyższych urzędach siadają podejrzani,
Dzieleniem łupów do czerwoności rozgrzani,
Polska jeszcze nie widziała takiej małości.
I ubierają w to państwo polskie; nie wstyd Wam, którzyście głosowali na PO?
Już nie będę znowu mówił , że po katastrofie prezydenckiego tupolewa, Premier powinien poddać się dymisji. Albo przynajmniej teraz, gdy wszyscy widzą jak pokpił sprawę śledztwa związanego z tą niebywałą tragedią.
W biały dzień dzielą łupy. Facet, który kojarzony jest z tzw. aferą hazardową, który za to właśnie wcześniej został zdymisjonowany ze stanowiska wicepremiera i szefa MSWiA, zostaje okrzyknięty przez kolesiów posłów Marszałkiem Sejmu. To już nie ma w PO nikogo mądrzejszego, w niczym nieupapranego? Oczywiście, że są tacy ludzie, ale do owego podziału dopuszczeni nie są. Ten dokonywany jest wedle zasług. Do KRRiT mianują funkcjonariuszy partyjnych, politycznych, którzy mają, ha, ha , odpolitycznić Radę. Dobrze, że przy tej obsadzie już zaczynają się żreć. Może się wreszcie zeżrą? Komorowski owego mianowania dokonał w ostatni dzień pełnienia obowiązków prezydenta. Tuż przed pierwszym dniem objęcia, o, zgrozo, tej funkcji przez Schetynę! Ludzie, co dzieje się z polskim państwem? Ha, no to, co zgotowali mu wyborcy PO i Komorowskiego! I ci, co głosować nie poszli!
Robota programowanego przez Kutza nie potrafią wypluć z partii
A ten w szkalowaniu śp. Lecha Kaczyńskiego przechodzi już siebie. Pewnym jest, że jego choroba psychiczna postępuje, ale chyba Platformie nie zależy, by mieć w swoich szeregach pacjentów psychiatrycznych. Hm, nie zależy? Ten widać jest im bardzo potrzebny, dlatego nie wykluczą go z partii.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 11-06-2010
Już trzęsą portkami
Nie cieszą się sondażami,
Jacyś tacy nerwowi,
Sztab się nad tym głowi,
Okazali się podrabianymi asami.
No i inaczej być nie może
Polacy nie dali się wpuścić w maliny jakieś wydumanej nienawiści, „aresztowań o świcie”, wojny z rządem. Zresztą, ile ten rząd jeszcze będzie po wyborach? Prezydent Jarosław Kaczyński jakoś z nim wytrzyma. Naród musiałby być ślepy, głuchy, … żeby mając do dyspozycji Kaczyńskiego i Komorowskiego wybrać tego drugiego.
W sztabie Komorowskiego już trzęsą się nóżki
Wiedzą, że kampania przygotowywana w oparciu o zakupiony w USA system badawczy wzięła w łeb. No cóż takie prymitywy jak Palikot, Kutz, Niesiołowski, potrafią zniszczyć wszystko, co ma choć odrobinę klasy, subtelności, a owo amerykańskie cacko z pewnością to miało. Ale to dobrze. Wspomnianym janczarom możemy już podziękować. Zrobili dobrą robotę! No, w końcu nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Kategoria (migawki), Józef Zawadzki 31-05-2010
Ludzi przemieniać mogę,
Nie stroję się w maga togę,
Jarosława Kaczyńskiego odmieniłem,
Całe społeczeństwo obudziłem,
Taki przy władzy może budzić trwogę.
Marszałek we władzy omamów?
Już słyszy to, czego nikt nie wypowiada i widzi to, czego nie ma. Hm, może to z przepracowania. No, ale czym? Z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego wywiódł był, że ten wywiesza białą flagę w imieniu IV RP. A następca prezydenta Lecha Kaczyńskiego powiedział tylko, że należy zakończyć wojnę polską-polską, co było, jak najbardziej, także wezwaniem do PO bezpardonowo atakującej PiS od momentu gdy wygrało wybory parlamentarne. Czwarta Rzeczpospolita, jako idea usunięcia z życia polityczno- gospodarczego Polski mafijnych układów dawnych funkcjonariuszy PRL w żadnym razie nie może być rozumiana jako wojna polsko-polska. Ot, zwykły zabieg sanitarny, którego, niestety, nie udało się przeprowadzić. Ale to nie oznacza, że jeszcze się nie uda, bez względu na to, jak bezpośrednio zainteresowani będą go nazywać.
Nadęte ego Komorowskiego
Do granic śmieszności! Twierdzi bowiem, że po części on jest ojcem tej przemiany Jarosława Kaczyńskiego, bo nad trumną jego Brata nawoływał o pojednanie Polaków. No proszę. Narodził się nam, z nadania Tuska, mąż opatrznościowy, który, jak sądzi, ludzi przemienia i jest w stanie odmienić nasze życie społeczne. Wygląda to na, hm na jakieś nawiedzenie Marszałka, albo…ech, niech pozostanie to otwarte.
|
|